• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Witam się poświątecznie, choć u mnie to prawie bez zmian będzie, no może mniej obżerania się :-D
nawet mężula mam jeszcze prawie tydzień w domu, więc mam luz...
a moja starszyzna (tzn mąż i starsza córeczka) jeszcze śpią, a mi się marzy dobra kawa, tylko ja lubię kawkę do drugiego śniadania, a mi pod nosem na ławie pachnie pierniczek... mniaaam. nic nie piekłam w tym roku na święta, a nie dość że się najadłam u teściów, to jeszcze wałówy dostałam :biggrin2:
 
reklama
Witam się i ja w wolnym dniu :-)
Dzisiaj cierpię na chorobę wywołaną OBŻARSTWEM do granic możliwości - nie dość że sumienie kuleje to jeszcze tyłek większy:sorry2:
Wrublik rozumiem że jak starsza śpi to młoda od dawna juz nie ;-) A ten pierniczek brzmi kusząco...
Bodzia herbata z sokiem malinowym jest najlepsza! Już 2 razy wyleczyłam nia Krzysiowe przeziębienie:tak:
Renczycia 2-3 bułki na śniadanie?:szok: Kobieto weź no się za siebie bo jak nie to przez kolano i po d...e :tak: Ty faktycznie jesteś szczuplusieńka - polecam Świąteczne obżarstwo :tak:


Cholera czy ktoś się jeszcze obżarł tak jak ja??:confused:
 
dzień dobry... no jak tak dalej pójdzie to ja nigdy nie schudnę - masakra jakaś - nażarłam się jak Pumba.
Wrublik jak tam maleńka?
Bodzia Ty się lecz bo sylwester za pasem i czerwona tunika
Wiolcia - w pełni Cię rozumiem tylko ja niestety leczę się z obżarstwa w pracy... a przydałby się dzień wolny.
Zuzce wyszło jakieś uczulenie pokarmowe - z resztą zdziwiłabym się jakby jej nie wyszło, bo tyle różności ile mój dzidź pochłonął w te święta to świat nie widział, a uczulenie pewnie od mandarynki albo czekolady albo ryby albo sernika albo pierogów albo barszczu - czy coś ;)
 
Wiolcia też się obezżarłam :-D
Sun maluśka już całkiem nieźle, choć marudna nadal, znowu jedynka widać będzie przez dziąsło ze 2 tygodnie a potem dopiero pęknie dziąsło...
 
Dzień dobry :)

miałam nie jeść słodyczy i co ? i g.... :/ ale mnie pokarało bo zgaga mnie dopadła jak nigdy :no:

Święta minęły spokojnie, ale nie odpoczęłam tak jak planowałam, no nie dało się...na szczęście się wyspałam, choć dziś bym z chęcią jeszcze pospała (obudziłam się o 8 :-D) Brzuch mi dokuczał od przedwczoraj wieczora do wczoraj wieczora, chyba zmęczenie dało o sobie znać. Na szczęście ok 11 przychodzi moja przyjaciółka i będę mogła trochę odetchnąć w opiece nad małym.
Bodzinka zdrówka !
Wrublik korzystaj i wypoczywaj :-D
 
reklama
sun z Wojtusiem na szczescie duzo lepiej ale nie wiem skad te paskuctwo sie wzieło zostało kilka krostek na pleckach i maja kolor krwi taka jakby jakies krwinki wyskoczyły ale jest juz ich bardzo malutko cała reszta ciała jest juz "czysta"
jakos ostatnio tu ciezka atmosfera także nie chce mi sie narazie pisac o smutnych dla mnie rzeczach moze za kilka dni napisze na zamknietym
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry