HIt
-przewijak na łóżeczko
-karuzelka misiowa fisher price koło przewijaka - odkąd zaczął się nią interesować można go przewijać i z pół godziny a on gada sobie z misiami

(jej minus to to ze baterie słabo trzymaja - mamy co prawda akumulatorki ale jest i tak sporo rozkrecania przy zmienianiu)
-leżaczek bujaczek fisher price - na nim najlepiej zasypia i może towarzyszyć nam w każdym pomieszczeniu
-kolorowe pieluchy tetrowe i flanelowe - przydają się do wszystkiego
-kosmetyki Skarb Matki
-herbatka i kawka na laktacje Bocianek
-przybornik na łóżeczko - wszystko do przewijania mam pod ręką
-suszarka po kąpieli
-chusteczki babydream z Rossmana - wypróbowałam chyba prawie wszystkie dostępne chusteczki i te są "mokrzejsze" od innych i najbardziej nam pasują, nawet pampersy które mam w tej chwili szybko wg mnie wysychaja
-laktator Avent
-smoczek baby nova - ale to prostu dlatego że mały się do niego przyzwyczaił i inne mu nie pasują - ten ma dłuższą końcówkę (0-3 m-ca) i chyba sięga głębiej w bużce - jak pierś przy karmieniu
- na tą pogodę - rampersy
-wkładki babydream jak jest nawał - żadne inne tak dobrze mi nie chłonęły i szybko się rozwalały w środku, minusem tych jest to że jak stanik i bluzka cieńsze to babydream za bardzo prześwitują
-usztywniany rożek
- i hit numer jeden!!!! - mój cierpliwy mąż
ale się rozpisałam...
KITY
-dla nas sudokrem i nivea 30 - Karolek ma na nie uczulenie

może zrobię jeszcze podejście do sudokremu za jakiś czas ale jak stosowałam na początku to pupa czerwona a jak posmarowałam potówki to zsypało go jeszcze bardziej, po nivea też go zsypało (sprawdza nam się natomiast do pupy skarb matki i johnson&johnson)
- mleko NAN HA - cięzkostrawne zarówno dla dziecka jak i dla mnie ( i niesmaczne

)
na razie nic innego mi nie przychodzi do głowy