To ja mam super, bo zmywarkę mam juz 7 lat i rzeczywiście jest to ogromna wygoda. Teraz nawet żadko wkładam i wykładam z niej naczynia, bo Tomek to robi, żebym się nie przemęczała, bo u nas niestety gotuję tylko ja. Czasem wydaje mi sie ze gdybym nie gotowala to by obaj nic nie jedli
, oprócz chrupkow, zelkow i wafelkow.