reklama

ILE PRZYBIERAMY NA WADZE??

To ja mam super, bo zmywarkę mam juz 7 lat i rzeczywiście jest to ogromna wygoda. Teraz nawet żadko wkładam i wykładam z niej naczynia, bo Tomek to robi, żebym się nie przemęczała, bo u nas niestety gotuję tylko ja. Czasem wydaje mi sie ze gdybym nie gotowala to by obaj nic nie jedli ;), oprócz chrupkow, zelkow i wafelkow.
 
reklama
A ja mialam zmywarke przez 2 lata. W lipcu zmienilismy mieszkanie i w nim zmywarki niestesty juz nie ma. Zmywarka oszczedzala przede wszystkim moj czas. Teraz ciagle bajzel w kuchni bo jakos nie umiem zmywac na bierzaco.
 
Kaśka74 pisze:
To ja mam super, bo zmywarkę mam juz 7 lat i rzeczywiście jest to ogromna wygoda. Teraz nawet żadko wkładam i wykładam z niej naczynia, bo Tomek to robi, żebym się nie przemęczała, bo u nas niestety gotuję tylko ja. Czasem wydaje mi sie ze gdybym nie gotowala to by obaj nic nie jedli ;), oprócz chrupkow, zelkow i wafelkow.

gdyby nie zmywarka, to jedliby prosto z paczki ??? :D
 
wątek podupadł,żadna z nas nie ma ochoty stawać na wagę...ja po dzisiejszym ważeniu 7 kg na plusie...załamka,a chciałamw ciąży zmieścić się w 10...marzenia ściętej głowy ;)
 
Oj dziewczynki, mogłybyście nie dołować tych, które już 10 przekroczyły... Ja coś czuję, że przytyję około 20kg, bo waga się obudziła i codziennie pokazuje mi więcej kilogramków.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry