Mój M trochę się na Polę krzywił, a na początku nawet powiedział że kategorycznie nie, ale ja już z tą Polą 10 lat mu truję, jeszcze zanim cokolwiek było w planach

No i pomysł na imię Aleksander dla chłopczyka go podbechtał, bo to po jego mamusi

więc już się za to zgodził, że jak będzie dziewczynka, to Pola...
Za to moja babcia naoglądała się M jak miłość i ostatnio wzięła mnie na rozmowę i zaczęła ze łzami w oczach, że ona to pewnie i tak już nie dożyje, ale jak nam się dziewczynka urodzi, to mamy jej "nakrzcić" Lena. Że niby to po mojej mamie (Magdalena), bo ponoć kiedyś wszyscy na nią Lenka wołali. W ŻYCIU nie słyszałam, żeby ktokolwiek do mojej mamy albo o mojej mamie powiedział Lenka :/ Mama też się skrzywiła i powiedziała, że babci coś się namaiło... Kocham moje babcie najbardziej w świecie, ale denerwuję się, że tak ćpają tę telewizję.... i jeszcze mi tu jakiś szantaż emocjonalny urządzają! wrrrrr...