reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
o ludzie ale mi niedobrze...

chyba jednak pierniczki mi szkodzą....

czuje sie fatalnie, a musze jeszcze tyle zrobić na jutro, buuu
 
Aniam....bardzo ci współczuje...chyba bym nie podarowała mojemu mezowi gdyby oddał mojego kota i gdyby nie dotrzymał obiecanego słowa...zachował sie jak "pan i władca" a nie partner....i zgadzam sie z dziewczynami...nic pochopnie....mimo wszystko kilka dni tylko dla siebie by ci sie przydało.....pozdrawiam i uszy do góry

zawsze sie mozesz zemscic i oddac jego ukochanego pieska ...ciekawa jestem jego reakcjji .... ;)
 
ania!! wsp,ółczuję Ci i też zgadzam się, że to przeginka ze strony teściowej, bo to pewnie ona podgadała Twojego męża, może użyła "logicznych i mądrych " argumentów. też radziłabym "odpoczynek". ja nieraz mam ochotę spakowac menele i wyjechać na południe...
 
coś chyba wisi w powietrzu, bo widzę, że u Was też zdarzaja się nieciekawe sytuacje, u mnie też, ostatnio jest mi strasznie smutno i źle, złapałam mega-doła, wszystko mnie przez to wnerwia...
zawiodłam się koszmarnie na bardzo ważnej dla mnie osobie... chodzę i ryczę po kątach od wczoraj :-[
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry