Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Aniam....bardzo ci współczuje...chyba bym nie podarowała mojemu mezowi gdyby oddał mojego kota i gdyby nie dotrzymał obiecanego słowa...zachował sie jak "pan i władca" a nie partner....i zgadzam sie z dziewczynami...nic pochopnie....mimo wszystko kilka dni tylko dla siebie by ci sie przydało.....pozdrawiam i uszy do góry
zawsze sie mozesz zemscic i oddac jego ukochanego pieska ...ciekawa jestem jego reakcjji ....
ania!! wsp,ółczuję Ci i też zgadzam się, że to przeginka ze strony teściowej, bo to pewnie ona podgadała Twojego męża, może użyła "logicznych i mądrych " argumentów. też radziłabym "odpoczynek". ja nieraz mam ochotę spakowac menele i wyjechać na południe...
coś chyba wisi w powietrzu, bo widzę, że u Was też zdarzaja się nieciekawe sytuacje, u mnie też, ostatnio jest mi strasznie smutno i źle, złapałam mega-doła, wszystko mnie przez to wnerwia...
zawiodłam się koszmarnie na bardzo ważnej dla mnie osobie... chodzę i ryczę po kątach od wczoraj :-[