reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

osinka pisze:
anian pisze:
osinka pisze:
jak leżę na wznak, to mam taki bunt, że cos strasznego!!! nici ze spania na wznak ;) ma charakterek moja dzidzia

Moja też tak reaguje jak się położę na wznak, :-[ :-[ :-[ ale ... tak robię jak się za długo do mnie nie odzywa... A jak pomacha do mnie to daję Maleństwu spokój... ;D Wolę mieć pewność, że jest w środku... ::)

anian to szantaż ;)


Wiem, że nie powinnam - przyznaję się do winy. Ale pomaga i tylko to sie liczy! :laugh:

 
reklama
U mnie czy na wznak czy na lewym czy prawym boku to bez znaczenia. jak wstaje z wyrka to ustać nie mogę bo tak jakby mnie rwa kulszowa atakowała i noga sie częsie - całe szczęście że 1 :). jeśli chodzi o wstawanie to na moje kamyki mam pić około 2 litrów wody + pozostałe płyny. Jak mnie tylko lekko kopnie to lece do kibla nie 10 a 100 razy w nocy. Jak tu spać?? HELP
 
Kaśka74 pisze:
osinka pisze:
musze sobie wbić do głowy, że prawy bok nie jest taki zły :( najlepiej spałam zawsze na brzuchu, jeszcze 3 miesiące i wrócę do swojej ulubionej pozycji...
Osinka, nie nastawiaj sie tak na szybki powrót do spania na brzuchu. Ja zawsze tak spałam, i po urodzeniu Jacka też tak chciałam... i niestety ale mleczarnie okazały się duże i pełne mleka, na dodatek wyciekało mleczko jak je przydusiałam, nawet wkładki nie pomagały... Potem sie nauczyłam tak podpierać na łokciach i spać na brzuchu, ale było po jakimś czasie i wcale nie było bardzo wygodne... :(

a może opatentujemy jakiś sposób na spanie na brzuchu ???
 
reklama
A ja miałam wojowniczy dzień w niedziele i to w moje urodziny.. oj zrobiłam awanturke...... aż mi głupio, teraz troche sie wyciszyłam, przecież dzidziuś przeżywa to co ja- trzeba mu dać jak najwięcej spokoju
za to pochłaniam dużo słodyczy i mdłość wracają, ale nie mogę się opanować!! ::)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry