reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Fionka, ja tez pare dni temu mialam takie wrazenie, bo czkawke jakos tak z boku czulam, ale teraz znowu chyba jest ok, bo ja w dole czuje. A usg dopiero w poniedzialek :)
 
reklama
Bylam na KTG, uspokoilam sie bo wyszlo dobrze. Maly zaczal sie teraz wiercic. Lekarz mnie nie badal choc nawet chcialam,macal tylko brzuch zewnetrznie bo sie skarzylam ze mnie boli od wczoraj,wysoko poprawej stronie. Podobno synus upycha mi tam cos zawziecie i dlatego ten bol. Mialam jednak nadzieje ze sprawdzi to na usg :( jutro wizyta u mojego gina ale pewnie rewelacji nie bedzie.
 
lolcia81 pisze:
bacia masz dwa suwaczki, które różnią się od siebie tygodniami,czemu tak masz?

Mam dwa suwaczki bo nie mam pewnej daty - wg OM mam na 07-03, wg USG 29-03 a lekarz wpisał mi 05-04 - to sie nazywa miec pewnosc kiedy dzidzia ma przyjsc na swiat.
 
reklama
Fionka, teraz przynajmniej juz po strachu- jestesmy w polowie 37 tygodnia i raczej na pewno go skonczymy :) A potem to juz dobrze urodzic :)

U mnie jakos cisza ze skurczami, mimo ze jak meza nie bylo (on mi tylko lezec kaze, jakbym sie go sluchala to chyba do maja bym nie urodzila) to umylam wszystkie podlogi, odkurzylam i poscieralam kurze. I zadnych skurczy :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry