reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Kinga! - Ty to masz fajnie z tym Twoim mężem, że on wszędzie z Tobą pojedzie. Mój to nie chce jeździć do sklepów oddalonych dalej niż 1 km od domu! a samej jechać to mi się nie chce :( Musimy mieć kilka spraw do załatwienia w danym końcu miasta, żeby zgodził się pojechać - a po 1 rzecz - w życiu!

ale na tenisa w niedzielę rano to jedzie 15 km za Poznań - paskud jeden! ;)

a ja muszę kupić skrzynkę na listy i zamek do drzwi do mojej Kancelarii (wczoraj odebrałam tabliczkę 8)) - niestety muszę czekać do soboty - bo wtedy pojedziemy do znajomych, którzy mieszkają w pobliżu Castoramy!

a jeszcze chciałabym skoczyć do IKEI i do Jysk - i to już nie wiem kiedy - chyba, że w piątek mu zabiorę samochód i cichcem sama pojadę, pod pretekstem umycia auta i wizyty u lekarza ;D
 
reklama
Rafi teraz jest bardzo grzeczny :) Chyba nie mam z nim problemów, bo on uwielbia jeździć samochodem. A teraz jak poród tuż tuż i potem będzie musiał kupić sobie sieciówkę- przeraża go ta myśl
 
KingaP pisze:
w końcu ogarnęłam w kuchni :) Pomyłam szafki u góry, w środku też. Wywietrzyłam w domu , a zaraz idę podrzemać sobie.

Pochwalę się Wam, że wczoraj moja siostra wpadła na genialny pomysł, żeby zafundować Karolinie aparat cyfrowy :) dziś jedziemy wieczorem do Media Markt pokukać i rozeznać się w sytuacji. :)

Kinga, były jakieś ciekawe oferty aparatów ?
 
A ja w końcu mogę rodzić ;D Kącik dla maluszka już urządzony, wszystko poprane,i poprasowane i ułożone :-) Mój szlafrok wyprany kolejny raz ;D To czego mi brakowało zamówiione albo dokupię jutro. Wózek dziś zarezerwowany :D

I zaczęłam mieć lekkiego stracha, pierwszy raz... czy podołam...
 
catherinka, ja też się boję, teraz już wszystkiego :laugh: chciałabym już być po, wrócić do domu z maleństwem, nie cierpię szpitali!!!
jak sobie pomyslę o tych salach kilkuosobowych, tłumach gości do każdej kobietki, to mnie zimny pot oblewa... marzę o pojedynczej sali ;)
 
ja tez mam mieszane uczucia-jestem gotowa,ale tez sie boje bolu,czy dam rade....................

spadam bo mezyk sie obudzil i cos marudzi ze od rana na kompie

zly ze nie rodze ;)
 
azik pisze:
KingaP pisze:
w końcu ogarnęłam w kuchni :) Pomyłam szafki u góry, w środku też. Wywietrzyłam w domu , a zaraz idę podrzemać sobie.

Pochwalę się Wam, że wczoraj moja siostra wpadła na genialny pomysł, żeby zafundować Karolinie aparat cyfrowy :) dziś jedziemy wieczorem do Media Markt pokukać i rozeznać się w sytuacji. :)

Kinga, były jakieś ciekawe oferty aparatów ?

Azik! Kupiliśmy Canona. Jest świetny, zdjęcia wychodzą rewelacyjne, tylko jeszcze musimy dokupić kartę pamięci. Zapłaciliśmy sporo, bo 1200 zł. Chciałam mniej, ale stwierdziłam, że jeśli Rafał chce taki, to niech ma :) Ja będę pozować :)
Dziś pomolestuję kolegę, żeby wkońcu założył nam usb i będziemy zgrywać zdjęcia na twardy dysk. Na największej rozdzielczości mieści się ich tylko 11 sztuk, więc usb jest niezbędny :)
 
KingaP, i my kupiliśmy niedawno Canona :-) Dobry wybór!!!!!!

A co do stracha - nie boję się porodu, jakoś tak się nastawiłam pozytywnie (i tak będzie bolało i tak ;D), obawy, które mnie nachodzą dotyczą opieki nad maluszkiem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry