A ja mam skurcze nieregularne od 17 i wkurzam się bo nic z tego nie wiem. Momentami nie moge wytrzymać a po 20 - 30 minutach wszystko przechodzi i znowu powraca po 15-20 minutach. Wszystkie moje znajome nawet teco miały termin na poczatek kwietnia urodziły. Dziś dowiedziałam się o koplejnych dwóch. Wiem że mam jeszcze sporo czasu ale już nie moge. Wiem że z takim nastawieniem to ja nigdy nie urodze ale co ja moge na to poradzić. Pomału zaczynam wariować. qurcze ja już chce mieć go przy sobie. Może prześpie ten okres do porodu. 