reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

mamaoli pisze:
Oj a co do samopoczucia to jestem skonana i nogi mnie bolą bo przez jakiś czas usiłowałam jeździć dwoma wózkami naraz ::)
po 17 w końcu wpakowałam Maksa do wózka żeby go troche przewietrzyć a Ola też się domagała żeby ją wozić, więc cza se radzić  uff..
poza tym Maks domaga się coraz więcej uwagi a Olusia nie mniej..
i dotego jak tylko zrobilo się ciepło usiłuję córcie nauczyć korzystania z nocnika
narazie sprzątam mokre plamy
a dziś jeden sik był do nocniczka więc już sukces ;)

A moze warto by bylo kupic wozek dla rodzenstwa.Obydwoje byliby zadowoleni. :)

Nie straszcie mnie z tymi rozmiarami ubranek dzieci. Ubranko do chrztu mam kupione na rozmiar 3-6 miesiecy (kupowane w Anglii i na metce byl tez rozmiar 62cm). Chrzciny 30 lipca , zeby tylko nie wyrosl :(
MOj synek wciaz wchodzi w body na newborn ( tutaj rozmiary ida miesiacami tzn np. newborn, 0-3 miesiace, 3-6 itd). Skarpetki za to kupilam 6-9 miesiecy bo wszytskie male:)
W srode mamy wizyte wiec sie dowiem ile moj synus mierzy. Mierzylam go sama kilka dni temu i mial 58 cm, ciekawe ile wyjdzie pielegniarce.

 
reklama
Osinka: to sobie dychnęliście. a opaliłaś się bestyjo?????????

Kati: Piotrek ma teraz 62cm i nosi body np. mothercare newborn, ale one mają 38cm długości. zresztą wszystkie spodenki na lato ma 0-3 m-ce. tylko rampersy ma 3-6 m-cy i są sporo za duże.

a mi się humor spieprzył nad ranem. Peterowi wróciły bezdechy. a było tak pięknie bez nich ......
 
kaska76 bezdechy to paskuctwo :-[ moze to tylko raz i dalej bedzie ok :)

a ja wczoraj sie nawet opalalm na tarasie :) ja na lezaczku na slonku a Selinka w cieniu pod parasolka na hustaweczce i nawet sobie troche pogadalysmy ;)
 
Hej hej Osinka!!! Wyjazd na urlop-ahh marzenie!
Co do ubranek my uzywamy 68 w wiekszosci, czasami 74,a body to 80 bo nie chce zeby Jaska cokolwiek opinalo w te upaly. Poza tym chyba bedziemy musieli zakupic klimatyzator bo Jas nie cierpi upalow, tym bardziej ze mieszkamy w bloku pod dachem i cieplo tu jak w piecu, maly bardzo marudzi i widac ze sie meczy-wczoraj plakal tak bardzo wieczorem ze po kapieli zamiast do lozeczka wzielismy go na spacer-zasnal w wozeczku, ale po powrocie do domu obudzil sie i plakal, wiec przez 2 godziny husialam go na rekach, za to spal od 22 do 6.15 rano bez jakiejkolwiek pobudki-po raz pierwszy od porodu tak sie wyspalam!
 
A my już po chrzcinach, wizycie gości, rocznicy komunii Darii i urodzinach (podwójnych!!!) ;D
Więcej imprez nie planuję, bo jestem padnięta. ;
Wracam na BB ;D
 
reklama
ewunia - nie może być tak źle - wszystko sie poukłada - MUSI

i mas zjeszcze brzdąca, który jak się uśmiechnie to wszystko się uśmiecha...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry