reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

osinka to rewelacja! ja mam pobudke koło 6 na jedzonko i często śpimy dalej ale nie dłużej niż do 8 z przyczyn technicznych
czytaj - starsza siostra ::)
 
reklama
mamaoli pisze:
osinka to rewelacja! ja mam pobudke koło 6 na jedzonko i często śpimy dalej ale nie dłużej niż do 8 z przyczyn technicznych
czytaj - starsza siostra ::)

to szkoda ;) ja zawsze byłam rannym ptaszkiem, ostatnio jakoś rozleniwiłam się ;) /obiad gotuję na 2 dni więc mam spokój/;)
 
i maly dostal katar buuuuuuuuuuuuu tak mu w nocy charczalo,znowu mial goraczke spal niespokojnie- dzis do lekarza tylko sie zastanawiam czy np.szczepionka sie przyjela skoro w sr byl na szczepieniu a w nocy juz mial te objawy............
 
sylwia532 pisze:
i maly dostal katar buuuuuuuuuuuuu tak mu w nocy charczalo,znowu mial goraczke spal niespokojnie- dzis do lekarza tylko sie zastanawiam czy np.szczepionka sie przyjela skoro w sr byl na szczepieniu a w nocy juz mial te objawy............

sylwia! spokojnie, moja Karola walczyła 3 tygodnie z katarem. Kupiłam odsysacz, bo na widok gruszki był ryk. Odsysacz pomógł.
Lekarka przepisała mi jakiś lek homeopatyczny (ja jestem b. sceptycznie nastawiona do homeo, ale podałam) 2dni i był spokój
 
Sylwia przede wszystkim odciagaj z noska + sol fizjologiczna i witaminka C i bedzie dobrze... a mnie wczoraj zlosliwy kolega Jacka zapytal czy juz kolejne dziecko w drodze i znaczaco spojrzal na moj brzuch...tak mi sie smutno zrobilo...nie zareagowalam tylko sie prawie zalamalam...jak go spotkam jeszcze raz to wtedy mu powiem...przykro mi bo stanelam w miejscu i nie moge reszty zrzucic a wszysstko zostalo w brzuchu i biodrach :( :/
 
ewunia- nie przejmuj sie!! gosc nie dzieciaty?? nie wie ze po takich zmianach jak ciaza i porod to nie od razu sie ma figure modelki??
ale nic sie nie martw, czasem do pol roku cialo wraca do formy i to calkiem normalne, bo niby mamy duzo pracy przy maluszkach+spacery to musimy jesc odzywcze rzeczy by karmic, ale tez nie mamy czasu na taki ruch jakbysmy chcialy- bo noszenie wozka i dzidzi to miesnie rak wyrabiaja :)

spokojnie ja tez w miejscu stanelam: brzuszek odstaje sporo i kilogramy pozostaly ale juz sie przyzwyczailam, nawet za strojem kapielowym juz nie tesknie...
 
ewunia wiem ,że trudno się nie przejmować jak sie takie cos słyszy ::)
ale sie nie przejmuj prostakiem!  do figury wrócisz tylko nie od razu :)

sylwia
jak Maks miał katar czesto kładlam go na brzuszku i łatwiej dziadostwo z noska wychodziło
trzymaj sie!
 
reklama
A u nas dzisiaj po nieprzespanej nocy mamy zwariowany dzień. W szkole było dzisiaj zakończenie roku, po którym tradycyjnie zawsze jeździmy całym gronem na obiad i jakąś wycieczkę w góry. Akurat tak się u nas złożyło, że jest nas czwórka mam z niemowlakami od 8 miesięcy do 5 tygodni. Wszystkie dzieci dopisały ;D i było bardzo zabawnie.
A wieczorem wybywam na panieński mojej koleżanki 8)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry