reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

kurcze, z teymi smutkami to tak jest. Zmeczenie daje się we znaki, ja nieraz jak mnie bierze, to też nie umiem za żadne skarby tego ukryć. Rafał jest wybawieniem w tych sytuacjach.
 
reklama
po dzisiejszym spotkaniu z panią aergolog mamy nowy zestaw:
krem na buzie na dzień, na noc i taką zawiesinę do smarowania zmian na ciele ::)
niestety ona też nie zna przyczyny :( i mówi żeby nadal obserwować, że może to z pyłków albo z pierza
(spróbuje nie kłaść Maksia do naszego łóżka gdzie pierzyna z pierzem)
kremy powinny pomóc w walce z wysypką, miejmy nadzieje że pomogą...
 
to jest AZS

tylko różne są przyczyny wysypki: często to alergia na białko krowie
ale u Maksia to raczej nie to
bardzo trudno czasem dojść co dziecko uczula

trzeba obserwować, próbować :( :(

w piątek idę do szczepienia, poprosze o skierowanie do dermatologa jeszcze
myślę że warto zasięgnąć różnych opini

chociaż czytam od kilku dni o AZS i już mam głowę pełną....
cały dzień mnie dziś bolała z resztą :(
 
mamaoli: a moze to kurz?? wiesz jak kladzie sie maluszka na podlodze to on wdycha te roztocza pomimo tego ze lezy np. na kocyku albo to moze proszek do prania (bo jak spi to buzka dotyka do podusi czy materacyka) ::) tak sobie tu siedze i sie zastanawiam tez ;) moze wpadniesz na jakis pomysl...
co tam "moze" na pewno wpadniesz!!
super mam jestes i sobie poradzisz z tym paskudnym azs!!! ;)
 
mam nadzieje magdalena..

też sie zastanawiałam nad kurzem i szczerze mówiąc od kilku dni nie kłade Maksa na podłodze
a kładłam na grubym reczniku albo puzlach z pianki

jakiś czas prałam w loveli , lekarz mi poradził zmiane na jelpa no i zmieniłam ale poprawy nie ma :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry