reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

a ja się dziś załąmałam - to jużod czwartku Piotrek będzie się tulił i całował z moja mamą. buuuuuuuuu alwe mi zazdrość

KAsia, nie narzekaj, Piotruś będzie sie tulił do swojej babci, a nie do obcej baby jak moja Agata, która na dodatek włosów nie myje i śmierdzi :wściekła/y: (ja mam hopla na temat czystości włosów) ;-)
 
reklama
Zuzia - może jak czujesz, że Twoja cierpliwość jest na granicy wytrzymałości - policz do 10 i wyobraź sobie jak bardzo bezradna jest Twoja mała kruszynka i jak zagubiona w świecie, którym nie za bardzo wiadomo o co chodzi, a jedyną pewną rzeczą są mama i tata.:happy:

Maksik też wstał dziś wcześnie - tzn. normalnie, tzn. o szóstej czyli o sódmej;-) :baffled: - no i wzieliśmy go do nas - zaczął gadać takie swoje "dyś" i "yś", a potem chwytał nas za nosy i patrzył czy otwieramy oczy a jak otwieraliśmy to uśmiechał się całą gębusią. No i jak tu się złościć:happy:
 
no wlasnie :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: dzisiaj Zuzia obudzila sie o 5.15 i w ogole nie myslala o dalszym spaniu :eek: jestem baaaaaaardzo zla :wściekła/y: po godzine pozniej zachciualo jej sie spac i kiedy zasnela zaraz zaczela przez sen plakac. wiec ja wzielam na raczki polulalam przestala i jak chcialam odlozyc to znowu ona w ryk!!!!! i tak w kolo Macieju przez prawie godzine. wiec sie wkurzylam i polozylam ja sama do lozeczka i czekalam az sie wyplacze. ale ona poplakala chwilke i zaczela sie bawic :cool2: alke po chwili znowu w ryk bo chciala spac i tak znowu przez nastepna godzine. w koncu i juz mi sie odechcialo spac wzielam ja przebralam i zeszlysmy na dol. pobawila sie chwilke zjadla kaszke i wyszlam z nia na spacer-po 5 min zasnela ufffff

mam pytanko do was. czy wy tez czasami macie takie ataki zlosci na dziecko jak dlugo placze i marudzi a wy nie wiecie o mu chodzi??? bo ja to chyba jakas nienormalana jestem bo cos takiego mam przez jakas chwile poki sie nie uspokoi. nawet czasami mam takie mysli ze juz nigdy wiecej nie chce miec zadnego dziecka. a jak mi juz przejdzie to mam straszne wyrzuty usmienia o to ze chce mi sie plakac ze jestem straszna matka a ja przeciez tak bardzo ja kocham......:sad:

Zuzia doskonale Cię rozumiem. Ja jakies 20 min temu tez bylam niezle zdenerwowana. Juz mi Kuba pięknie usnał a tu dzwonek do drzwi. Obudzil sie a potem ryk płacz niby zasnal a jak probowalam go polozyc to ryk. Potem na rekach ryk. I płacz chyba z 10 min oczy zamkniete chce mu się spac a się broni. I nie spi. A ja chcialam chociaz troche odpoczac. Powinnam byc zla na tych ludzi co sie do drzwi dobijali.
 
z tym atakiem zlosci- tez mi sie zdarza. glownie na sama siebie ze nie umiem dojsc o co chodzi. :tak: a jak pytam malego "o co ci chodzi??" to on robi wtedy taka fantastyczna mione, ze na miejscu serce mieknie !! :-)

my z bartusiem mamy tak, jak biore go do nas do lozka to od razu odwraca sie do taty, klepie go po plecach i mowi "tatatatatata" no i juz tata obudzony w blogim nastroju! ;-)

a z tym przestawianiem czasu, glupota jakas wczoraj bartus chcial juz spac o 20 (bo na stary czas to juz byla 21) no i w te pedy trzeba bylo wszystko przygotowywac. bo dopiero co wrocilismy od rodzinki (bo zjazd mielismy) i zadyma w domu- bo bartek chce spac hehehe! :-D
 
mi sie zmiana czasu nawet podoba, Selinka poszla wczoraj spac po siodmej a nie jak zawsze po osmej i jakos mielisym wiecej czasu dla siebie :happy: moze juz teraz bedzie szla spac ok 7 bo spala do 7.15 a mi to odpowiada bo i tak sie budze jak maz wstaje do pracy

Jak Selinke wezmiemy do lozka to najczesciej obraca sie do tatusia i go zaczepia tak ze mamusia moze jeszcze sobie poleniuchowac ;-) :-)
 
reklama
A ja mam dzis spotkanie z pierwsza kandydatka na nianie.

Kaska 76 nie martw sie ze Piotrus zostanie z babcia. Nie bedzie z mama ale tez nie z obca osoba a Ty bedziesz spokojna ze jest pod dobra opieka.bardzo mi szkoda ze moja tesciowa musi wracac do Pl, bo Patrykiem opiekowala sie swietnie. Wiadomoze nikt tak sie nie zajmie dzieckiem jak osoba ktora to dziecko kocha.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry