reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

no, ja w piatek bylam z malym na szczep. i zapytalam o te noce, tzn. dlaczego tak czesto sie budzi. i uslyszalam, ze dzieci tak maja... :baffled:
no i ze ewetualnie mozna dac lyzeczke panadolu i clemastyny, bo to pewnie zabki.
no i dajemy ta lyzeczke panadolu i o niebo lepiej. bartek tylko kreci sie w porach karmienia, naewt sie nie wybudza do konca! :-)

wiec moze u ciebie zuzia to to samo? tylko moze malej bardziej dokucza w dzien :confused:
 
reklama
Kasia, nie martw sie. Na pewno Piotrus nadgoni. Dobrze ze ma reabilitacje.

Powiem Ci tez ze tu w Stanach nikt nie badal odruchow Patryka, tego jak sie podnosi, jak siedzi itp. NIe mowiac juz o bioderkach , ktorych nawet recznie nie badaja.
 
Kasia wazne ze Piotrek zacznie rehabilitacje trzymam kciuki aby bylo wszystko dobrze!:tak:


MagdalenaB wlasnie ostatnio pisalam o tym na BB ze wyczytalam w gazecie ze wlasnie jesli dziecko tak marudzi to pewnie to zabki i mozna na spanie dac lyzeczke paracetamolu tylko sie zastanawiam czy tak faszerowac dziecko tymi lekami:confused:
No ale kiedys to tak marudzil Brian ze podalam mu na noc i rzeczywiscie bylo lepiej;-)


KatinJ widze ze i uwas tez nie badaja bioderek u nas w U.K tez nie i troche mnie to martwi to takie dziwne:eek:no ale mam nadzieje ze wiedza co robia.
Na dodatek w mleko modyfikowanym nie ma witaminy D3 i nie podaja tez dziecku.Wlasnie pojde do lekarki o to zapytac bo czasami Brianowi tak sie poca nozki ze az woda jest na nich:dry:
 
Ja jak bylam w Polsce poszlam do pediatry i przypisala mi cebionmulti razem z wit D3,podawalam go do 6 miesiaca po czym teraz stosuje sie go jako lekarstwo.
Bioderka przebadalam i doktor powiedzial ze najwaznieszje teraz jest sprawdzenie bioderek jak dziecko zacznie juz chodzic samodzielnie.

Maggusia moja Alex rowniez sie poci jak kot :confused:(nozki i raczki) ja to juz najgorsze sobie wymyslilam - mam kolezanke ktora z ta potliwoscia ma niezle problemy i jakie to nie wygodne jest.
U nas jest jeszcze tak ze brat mojego meza ma rowniez z tym problem i u Alex to moze byc rodzinne :eek:
 
maggusia: faszerowac nie. te dawki sa podejrzewam, tak dobrane ze przedawkowac jest je nizwykle trudno. ja oczywiscie nie bede dawac dziecku do konca zabkowania panadolu :-) bo sie organizm uodporni i trzeba bedzei jakies konskie dawki mu dawac...
przed pare dni dajemy ta 1 lyzeczke, a potem powoli zmniejszamy dawki tak zeby w ciagu tyg. wyjsc z zero z tym podawaniem ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry