sylwia spokojnie.. nie denerwuj się, nie nakręcaj.... nie pozwól mu by wprowadzał cię w taki stan. Dla mnie to trochę brzmi jak szantaz, jak się zachowujesz nie tak jak bym chciał to za karę zostajesz w pl. Nie daj się wciągnąć w tą grę, nie szalej. Pamiętaj bądź spokojna, wiele rzeczy ludzie mówią, zawsze wszystko można zmienić.
Jesteś silna... kobieto dziecko urodziłaś

nie ma faceta który by przeżył ten ból
Pamiętaj nie daj sobie wmówić że jesteś słaba i bez niego nic nie warta i że sobie nie poradzisz!!!! Bo to nie jest prawda, jesteś śliczną młodą dziewczyną z cudownym dzieckiem, życie na ciebie czeka!!!!!
Poszukaj na BB dziewczyny Mija (bardzo mi pomogły jej wpisy i korespondencja ona rozstała się z facetem i nie miała nic, mieszkania, gdzie się podziać, on zwyczajnie się wyprowadził i guzik go obchodziło.. a teraz otworzyła sklep z używaną odzieżą dla dzieci, dostała na niego dotaję UE i radzi sobie bardzo dobrze mimo że na początku w to nie wierzyła)
spójrz tu: Forum BB-> Związki rodzinne->Samotni rodzice->jak sobie radzicie? też fajne rady, że nie zawsze przecież koniec oznacza koniec.
Dużo spokoju, weź sobie coś na uspokojenie, weź Kacperka na spacer - fajne chwile z nim bardzo pomogą, mi wczorajszy dzień z Miłkiem bardzo pomógł, odprężył, "wycieszył"

jak coś to pisz na gg
ściskam i myślę o tobie