• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Dell jest dobry bardzo dobry....w poprzedniej firmie miałam tylko Della sprzęt

Azik jak chcesz ja mam ten swój poprzedni bardzo dobry płaski monitor ale kuper z tyłu ma jest to też LG Flatron jak chcesz prześle Ci foty jesli będziesz zainteresowana za jakąś symboliczną kwote moge Ci go sprzedać:tak:ten stary wyminilismy bo był dla nas za duży...ale jest sprawny w pełni .
 
reklama
jak tam dziewczyny po pięknym słonecznym weekendzie ?

ja przyznam, że kocham weekendy:-) prawie cały dzień na dworze, na budowie albo na placu zabaw - my padnięci a Maks chodzi jak nakręcony

no i w końcu inauguracja sezonu rowerowego - Maks dostał kask i fotelik no i jeździmy - wyprawy rowerowe bardzo mu się podbają, poważnie rozgąda się spd kasku, ale najbardziej podobają mu się ... place zabaw, do których na końcu dojeżdżamy;-)
 
My dzis caly dzien na dworze. W japonskich ogrodach i stadzie ogierow. Tu w Kildare sa piekne ogrody (rosliny i kwiaty tak piekne, ze zapiera dech w piersiach) i razem z nimi narodowe stado ogierow. Oprocz nich sa tez klacze, ktore wlasmie na wiosne sie ozrebily i podziwialismy malenstwa hasajace po padokach!:-) Ella byla zachwycona! Hitem jednak byly malenkie kucyki Falabella, ktore byly takiego wzrostu jak ona i czula widocznie jak " rowny z rownym":-D:-D:-D Bardzo lubie tam chodzic....:tak:
Niestety wizyta mojej mamy dobiega konca i we wtorek wraca do domu... Byla 5 tygodni, a mimo wszystko jednak za malo...:-(
 
no my tez mielismy dosc aktywny weekend...
renont kuchni u tesciow :eek::baffled:
tesciowa wymyslila malowanie dobry synek pojechal pomoc, a ze nie chcialam przesiedziec calego week. w domu to bylismy tam z nim :cool2: no i teraz jestem troche niewyspana :sick:;-)
 
bosz..jak czytam, ile przebywacie ze swoimi maluchami na dworze, to az zazdrość mnie zrzera, u nas max to 3h, pod warunkiem,że jagodziak się zdrzemnie, ona to wogóle całkowicie nie wózkowa, chodzić po asfalcie sięe boi, poza tym buty traktuje jako zło konieczne, bo ciężko sie w nich chodzi na ukochanych paluszkach, jedyna nadworna atrakcja to zapieprzanie na czworakach po terenach przydomowych(oczywiście, ku ogólnej sensacji, mamusia robi to samo, a co;-))i dotykanie wszystkich samochodów na parkingu:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry