karolkaz
Fanka BB :)
Kinia- co do łaski że przyjeżdza to norma...u nas tez ...moja szanowna tesciowa ma wiecznie jakies ale i wszystko się nie podoba.......ostatnio źle że wózek jest cięzki...nasza spacerówka waży 9 kg wiec nie przesadzajmy...plus Antek swoje wychodzi ...ale jak kupie parasolke chocby najlżejsza bedzie musiała też cos podniesc...zawsze jak ja narzekałam że musze wózek znosic z półpietra to ona że mam winde tylko winda nie dojeżdża do samego parteru...trzeba półpietra zniesc ...to teraz zaczeła dopiero zauważac mój trud Więc musze kupic leciutką parasolke aby ja usatysfakcjonowac 
Kinia nic się nie przejmuj...jak kupi te buty to już trudno...jak sie te buciki nie bedą Tobie podobały lub nie spełniały Twoich kryteriów to nie bedziesz ich Karoli wkładac ....a jak ona bedzie przychodzic bedziesz chowac i luz...może wtedy zrozumie że nie ma co ludzi na siłe uszczęśliwiac


Kinia nic się nie przejmuj...jak kupi te buty to już trudno...jak sie te buciki nie bedą Tobie podobały lub nie spełniały Twoich kryteriów to nie bedziesz ich Karoli wkładac ....a jak ona bedzie przychodzic bedziesz chowac i luz...może wtedy zrozumie że nie ma co ludzi na siłe uszczęśliwiac


- oczywiście jestem po Twojej "stronie" ale .... to, że przyjeżdża do Karoli to rzeczywiście jest pewne poświęcenie, powiedziałabym, że dość znaczne - w końcu rezygnuje ze swojego wolnego czasu, a zajmowanie się dzieckiem trochę wymaga wysiłku - stąd pewnie chcąc nie chcąc rości sobie prawa do decydowania o różnych rzeczach, choć w sumie nie powinna! (pod tym względem łatwiej jest z nianią - płacę i wymagam i zazwyczaj bez dyskusji)


