Kinga, umnie i tesciowa i tesc gadali caly czas o kapciach do chodzenia po domu. 30 lat temu lekarka kazala ich synowi ( mojemu mezowi) nawet po wykladzinie chodzic w kapciach. No i nasluchalismy sie ze zapalenia pecherza, nerek mozna sie nabawic od niechodzenia w kapciach. Jak patryk dostal kataru to tez wina tego ze bez kapci chodzil. No i najwazniejsze -3 letnia wnuczka siostry tesciowej miala kapcie... jak byla w wieku Patryka. Ostatnio dziewczynka miala zalpalenie pecherza oczywiscie od terakoty w przedpokoju po ktorej chodzila bez kapci.



Bo śniadanka, obiady i kolacje są na pierwszym miejscu u mojego ślubnego :-) 
) zapisalam sie dzis na egzamin na prawko (teoria) i wiecie kiedy bedzie
poszaleli chyba 





