• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

u nas to samo
jak body w miare ok to rekaw dlugi siega juz do lokcia

bawelniane krotkie spodenki nosi n 3 - 6 miesiecy bo inne musze w pasie wywijac by nie zlecialy :-p
z dlugimi tez problem bo jak nogawka ok to pas porazka

ale buty kupilam - w jednym z deichamnow sa naprawde dosc szczuple (ale i tak za malo :-p) i do tego za 39 zl ze skory (stwierdzilam ze jak mam wydac 200 w naturino za zbyt tegie buty to po co tyle przeplacac a poza tym jestem doswiadczona zakupem butow bartka za ponad 160 ok 1,5 miesiaca temu ktore sa juz za male)

najlepiej to robie zakupy na llegro - wlasnie przyszla trzecia para butow dla Leny ktore sa za duze (a pewnie za rok bede za male) wiec wiecej chyba jej nic tam nie kupie bo podaja jakies dziwne rozmiary :-(:zawstydzona/y::no::-p:-)
 
reklama
ja trochę z innej beczki ....

przeczytałam naprawdę wstrząsający artykuł o poronieniach ... od dwóch dni nie mogę się otrząsnąć :no::no::no::no: (więcej nie czytam takich rzeczy)

a do tego jeszcze naszym bliskim przyjaciołom córeczka zachłysnęła się wodami płodowymi ze smółką i 10 dni leżała pod respiratorem, teraz sama oddych ale nadal jest w szpitalu :-(:-(:-(:-(
jak sobie wyobrażę jakie ciężkie chwile teraz przechodzą walcząc o życie córeczki to naprawdę współczuję im z głębi serca ...

myślicie że po takim zachłyśnięciu dziecko może być niepełnosprawne ???

naprawdę dziękuję Bogu za Maksa i modlę się żeby z małą Lenką było wszystko dobrze
 
koga może, ale........takie myśli trzeba odłożyć gdzies w kąt, zepchnąć do podświadomości i wierzyć,że wszystko będzie dobrze, bo przeciez musi byc, lenka to napewno silna dziewczynka,poradzi sobie i będzie ogromnym szczęściem dla kochających ja rodziców
 
koga - Lenka może być zupełnie zdrowa - i w to trezba wierzyć.

ja jakiś tydzien temu weszłanm na stronę dzieci chorych na serce - czytałam i ryczałam - to smutne jak dzieci i ich rodzice cierpią - zadajemy sobie pytanie dlaczego?

uczy mnie to tylko jednego - by moim dzieciom często mówić i pokazywać jak bardzo je kocham i cieszyć sie że są zdrowe (bo co tam alergia czy inne schorzenie które przecieć pozwala im żyć)
 
azik: masz racje. my czesto nie doceniamy tego co mamy i zapominamy, albo nie zdajemy sobie sprawy z tego, ze inni moga miec gorzej. i az serce boli, ze nie mozna im pomoc... bo kazdy niejako "dzwiga swoj wlasny krzyz" sam.
bo przeciez nie kademu mozna pomoc :-(
 
nie pisalam o tym wczesniej, bo po co. ale teraz jakos musze sie "wygadac"
moj tesc w zeszly wtorek mial zabieg usuniecia prostaty, rak zlosliwy. jednak na tyle wczesnie wyrkyty, z enie rozprzestrzenil sie narazie na sasiednie organy, jednak obawiam sie ze to kwestia czasu :-( (tak wychodzi z diagnozy)no i w ten wtorek w nocy mial krwotok, stracil przytomnosc, szczescie ze sasiad z lozka obok to zauwazyl, bo inaczej... byloby juz za pozno. ( w dzien kreci sie tam sporo ludzi, a w nocy, same wiecie) tesc stracil sporo krwi. ryczec mi sie chce jak to pisze. bardzo trudno nawet sie o tym mysli. tak niewiele brakowalo...
przetaczaja mu krew i powoli dochodzi do siebie, ale my wszyscy jestesmy jacys podlamani, zrezygnowani. moj m to najbardizej bo musi pocieszac tate, mame, brata i jeszcze jakos sam sie trzymac. :sick:
 
Ja sobie tak mysle że jestem wdzięczna za to co mam i rozmaiwjąc z Bogiem prosze o zdrowie i opieke nad moja rodzinką ...(Antosiem Kuba i moją mamą i bratem , i dziadkiem ktorego jeszcze mam i babcią ...za tata tez choć jego nie ma już w moim życiu przeszło 20 lat bo ma nowa rodzine a o nas zwyczajnie zapomniał....)

Dziękuje za zdrowko i za każdy dzień:tak::tak::tak:

Madzia Azik Koga macie racje :-D:-D:-D:-D:-D

Koga- będzie dobrze Lenka bedzie zdrowa
 
Koga - będzie ok, zobaczysz. Olga - córcia mojej koleżanki - też sięzachłysnęła i jest ok teraz. też była pod respiratoerem i miała zapalenie płuc. trzymam kciukasy za malucha

Magdalena - trzymam mocno kciukasy coby bylo ok.
 
reklama
Koga- syn mojego kolegi w tamtym roku (urodzil sie w maju) tez zachlysnal sie smolka, 2 tygodnie o niego walczyli bo bylo naprawde zle, potem obowiazkowe badanie jak skonczyl 3 miesiace i okazalo sie ze nic mu nie jest. Teraz juz skonczyl roczek i rozwija sie swietnie. Wiec najprawdopodobniej z coreczka twoich przyjaciol tez tak bedzie, czyli nic jej nie bedzie :) :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry