reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

dziewczyny! kochane jesteście, właśnie takie pozytywne historie miałam nadzieję usłyszeć!, teraz łatwiej mi będzie z nimi rozmawiać i jakoś ich podtrzymać na duchu,
na to wychodzi że to tylko to zapalenie płuc jest groźne, a potem powinno być ok
dzięki:happy:
 
reklama
Koga Mam nadzieję, że będzię OK z malutką Lenką.

Moja siostra wczoraj zasłabła, była w szpitalu kilka godzin. Okazało się, że spadł jej poziom potasu i jak nadal będzie się tak wszystkim denerwować, to jest na dobrej drodze do zawału.
Jejku to tempo życia. Niepewność pracy.:no::no::no:
 
Koga-ja tez mysle ze wszystko bedzie ok z Malutka-takie maluchy sa niesamowite i czesto bardzo latwo wychodza z ciezkich przypadkow.
MagdaB-i jak sie skonczyla ta sprawa z allegro?
Mnie tez tescie wkurzaja na maksa-glownie to ich- uwazaj na Jasia bo sie wywroci, bo sie uderzy...tak jakbym ja sama miala 5 lat i niezbyt potrafila myslec...
Jestesmy nadal w Polsce bo walcze z magisterka-nie wiem jak to Suszi robi al mi strasznie ciezko nawet 30 minut znalezc zeby popisac...
Poza tym tu w domu remont-przez ostatnie 2 tyg nie bylo lazienki, wody etc... Fachowcy teraz sa na range zlota-a kolejki w ich oczekiwaniu jak za komuny...
Od wczoraj mamy w koncu toalete i wode wiec juz lepiej.:-)
 
Lena znow chora :-(:-(:wściekła/y::no::sick:

od ponad tygodnia mialaluzniejsze kupy i jakies wysypki czasem
podawalam lacidofil wysypki zniknely (podobno moglo byc to po mmr bo wysypka moze pijawiac sie do 6 tyg)
kupy nadal luzniejsze niz zwykle ale Lena pije o niebo wiecej wody niz zwykle i to moze ja lekko czyscic
gardlo czyste, ma lekki kszel ale podobno w plucach i oskrzelach czasto a kaszel to stad ze moze splywajaca wydzielina draznic mimo ze kataru brak
dzis miala temp prawie 38 stopni i cala marudna i rozbita
nie dosc ze upal 34 stopnie w domu sauna to ona ciagle sie przytulala - leje sie ze mnie i z niej
dostala engystol i syrop prawoslazowy
juz nie dam rady policzyc ktore to jej przeziebienie w zycie...
 
kasiulla a wiesz ja jak ostatnio byłam po receptę na szczepionkę na pneumokoki to pani dok. podpowiedziała mi, że skoro chcę posłać dziecko do żlobka to poleciłaby mi taką szczepionkę podnoszącą odporność u dzieci. Hmmm muszę poszukać gdzieś w torebce mam karteczkę z nazwą. Ona mówiła że maluchy chorują bo nie mają dobrze rozwiniętej ochrony tam gdzie wirusy wpadają czyli gardło-nosek i to jest właśnie szczepionka mająca podnieść odporność w tych rejonach (dlatego tę szczepionkę się łyka)... oj boję się że coś pokręciłam.. lecę do torebki i zaraz napiszę ci nazwę
 
ok czekam
pewnie cos z ryba w nazwie rybomul czy jakos tak
ale myslalam ze to dla starszych dzieci

dziekuje za dobre slowa ja tez mam nadzieje ze nic sie nie rozwinie bo jest taki upal wiec jest pewnie nieciekawie z temperatura
ale jak dotad wszystkie infekcje koncyzly sie jednak antybiotykiem ....
 
reklama
kasiula, inkaa - widzę że są jakieś "nocne marki" na BB:-)

ja niestety w tym zacnym gronie z przymusu - jutro mam z urzędu sprawę rozwodową i się przygotowuję brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr nie znoszę rozwodów, w ludziach ujawniają się wtedy najgorsze cechy ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry