kasianka
Fanka BB :)
KatiN, trzymaj się mocno, pewnie ciężko CI bardzo dosłownie i w przenośni;-) ja też zawsze jestem przerażona jak Iga wymiotuje lekarstwo, albo jak się nim dławi:-
-(dlatego niestety częściej daję jej czopki na zbicie temperatury, bo przynajmniej wiem, że podziałają (o ile oczywiściei nie ma biegunki w tym czasie..) trzymamy kciuki żeby Patryk szybko wrócił do formy
Maga, a może jakiś sport by Ci pomógł???wiem że to może śmiesznie brzmi ale na mnie akurat dobrze działa..rolki mnie wykańczają i jest mi z tym dobrze;-)mój organizm tez lubi takie zmęczenie. rower w szybkiej akcji też jest niezły. tez mam problemy z zaakceptowanaiem własnego ciała
po odstawieniu Igi przeszłam na dietę, schudłam 9 kilo ale wróciłam do słodyczy..i...wiadomo. No i często czuję się jak wieloryb. ale wysiłek fizyczny jest ok..tyle że przez to że chodzimy na zmiany, nie mam za bardzo czasu:-(trzymaj się maga
Maga, a może jakiś sport by Ci pomógł???wiem że to może śmiesznie brzmi ale na mnie akurat dobrze działa..rolki mnie wykańczają i jest mi z tym dobrze;-)mój organizm tez lubi takie zmęczenie. rower w szybkiej akcji też jest niezły. tez mam problemy z zaakceptowanaiem własnego ciała
po odstawieniu Igi przeszłam na dietę, schudłam 9 kilo ale wróciłam do słodyczy..i...wiadomo. No i często czuję się jak wieloryb. ale wysiłek fizyczny jest ok..tyle że przez to że chodzimy na zmiany, nie mam za bardzo czasu:-(trzymaj się maga



:sick
wiec tez nie da rady "odsapnac" jakos bo tak SAMO NIE WYCHODZI 
