reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

KOGA jak to fajne ze jestes prawniczką. Ja studiuje narazie prawo ale w razie czego bede wiedziec do kogo sie zwrocic w razie jakis niejasnosci hehe. ;-)
 
reklama
a ja mam nastrój pod psem.
doo kompletu jeszcze dziś dzwoniliśy, że nie przyjedziemy w lipcu nawesele i zaczęło sięmarudzenie, że jednak poczekają z potwierdzeniem, żebysmy jednka przyjechali. sama już nie wiem co robić.... z jednej strony fajnie pojechać, a z drugiej jak policzę koszty - to wyjdzie bez mała 1/3 osztu turnusu rehabilitacyjnego Tytusa.
i sięłamię
zaraz idę szorować krzesełko do jedzenia,bo dostaliśmy w spadku, więc może pomyslę troszku.
 
Wierzę Ci Kasia, też bym się chyba łamała :tak::tak::tak:

A ja w środę (za dwa tygodnie) idę na bal pożegnalny (szkolny) i jak głupia nie mogę się doczekać. Oczywiście mam dylemat w co się ubrać, ale ja zawsze mam takie dylematy :-p:-p:-p

A jutro w ramach Dnia Dziecka mamy w szkole Dzień sportu. Przewidziany jest mecz siatkówki, w który całkiem niechcący się wrobiłam :confused:. Śmiałam się dziś, że trzeba będzie moje piłki dobijać, żeby przeleciały na drugą stronę siatki :cool2:. Mam nadzieję, że nie zbłaźnię się zbyt mocno :happy: W czasach licealnych nawet nieźle radziłam sobie w siatkę, ale ja już 10 lat nie grałam !!!
 
A ja jestem wściekła i wyć mi się chce:wściekła/y::wściekła/y:jak już znalazłam dom na który mnie stać i który mi się spodobał bardzo, jak już przekonałam do niego siebie i męża (remont byłby ogromny...), ...jak po wielu nieprzespanych nocach zdecydowałam że to ten i żaden inny to....k....a okazało się że ktoś go dzisiaj kupił!!!!!!!!!Jestem załamana, czuję się wypalona, przememłana i wypluta:wściekła/y: a co najgorsze to straciłam chęci do szukania innego domu...
zapętliłam się..
 
kasiaka wiem,ze moze latwo mi pisac, ale pomysl soie,ze widoczie ie yl to dom dla was.....
my jak arazie jestesmy a etapie szykaia mieszkaia, oczywiscie ie ma ic ciekawego w graicach fiasowych, ktore jestesmy w staie przezaczyc a te cel
 
Kasianka, zgadzam sie z maga! Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo... Przyznam ci ze ja mialam w zyciu kilka podobnych sytuacji i potem dziekowalam Bogu, ze wyszlo tak a nie inaczej... Przemysl to na spokojnie i zobaczysz, ze bedzie pewniej wiecej przeciw niz za... Trzymamy kciuki i na pewno znajdziecie cos co bedzie wlasnie "dla was"!!!:tak:
 
Kasianka, znajdziesz inne, ładniejsze :)To nie koniec świata! Nam w zeszłym roku ekipa budowlana nawiała z kasą i... trzeba było przebaczyć, brać kredyt i jakoś żyć.
 
Kasianka w lutym tez przez to przechodzilam - jak znalazlam dzialke na ktorej zedecydowalam sie zamieszkac okazalo sie ze spoznilismy sie z decyzja o jakies 15 minut ... A dzien pozniej znalezlismy zupelnie przypadkiem miejsce, w ktorym sie zakochalismy i to o wiele taniej. Wiec glowa do gory, moze do Was tez szczescie sie usmiechnie.

Kinga chetnie bym do Ciebie w meczu dolaczyla :)

A dzisiaj rano Maja nas rozawila do lez - tata sie zapytal co chcesz coreczko na dzien dziecka a ona popatrzyla sie na nas wymownie i odpowiedziala dzidzie ... I co mamy zrobic :) Raczej nie bylo to swiadome, ale zaskoczyla nas mocno.

Kaska faktycznie wybor trudny.
 
reklama
Kaska- łączę sie z Tobą w bólu. Martynka obudziła sie o 21 i za nic nie dała sie położyć do łóżeczka. I tak 2 godziny :baffled: To do niej całkiem niepodobne. Zwykle śpi do 6-7 i sama chce iść do łóżeczka.... Może coś w powietrzu wisi? ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry