reklama

Jak się czujesz mamo?

Dzieki:-( dzisiaj jest naprawde nie ciekawie, jestem starsznie oslabiona i w dodatku sama przez caly dzien z mala....Krzysiek wrocil z pracy i poszedl na wigilie dla pracownikow...no i znowu sama....ach mam dosc...ryczec mi sie tylko chce...juz dawno tak mnie nic nie wzielo.........
Pije tylko ze mleczko gorace z miodkiem< mojego taty;-)>
nie mam spirytusu w domku:sorry2:
Biedaku, trzymaj się ciepło. A następnym razem wypróbuj miód pitny.;-)
 
reklama
Nuśka życzę szybkiego powrotu do zdrowia :tak:
Jak zaczynało mnie coś brać, to robiłam sobie piwo grzane z sokiem malinowym, albo grzańca z przyprawami. Najczęściej pomagało ;-)
 
Ale się załatwiłam i to na same święta. Wczoraj gotowałam makaron świderki i chciałam spróbować, czy już się nadaje do jedzenia, nagryzłam jednego, ale był za gorący i spadł mi na wargę. Efekt: poparzenie i bąbel na dolnej wardze i pod nią :baffled: Nie dość, że niezbyt komfortowo się czuję, bo ciągnie mnie skóra w tym miejscu, to jeszcze nie za ciekawie wyglądam. I pewnie do świat nie zejdzie, bo poparzenia kiepsko się goją :wściekła/y:
 
Ale się załatwiłam i to na same święta. Wczoraj gotowałam makaron świderki i chciałam spróbować, czy już się nadaje do jedzenia, nagryzłam jednego, ale był za gorący i spadł mi na wargę. Efekt: poparzenie i bąbel na dolnej wardze i pod nią :baffled: Nie dość, że niezbyt komfortowo się czuję, bo ciągnie mnie skóra w tym miejscu, to jeszcze nie za ciekawie wyglądam. I pewnie do świat nie zejdzie, bo poparzenia kiepsko się goją :wściekła/y:

U mnie podobna sytuacja, tylko ze ja probowalam smazaca sie rybe i poparzylam sobie podniebienie. Boli jak cholera i ciezko mi jesc cos cieplego lub pic.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Ale się załatwiłam i to na same święta. Wczoraj gotowałam makaron świderki i chciałam spróbować, czy już się nadaje do jedzenia, nagryzłam jednego, ale był za gorący i spadł mi na wargę. Efekt: poparzenie i bąbel na dolnej wardze i pod nią :baffled: Nie dość, że niezbyt komfortowo się czuję, bo ciągnie mnie skóra w tym miejscu, to jeszcze nie za ciekawie wyglądam. I pewnie do świat nie zejdzie, bo poparzenia kiepsko się goją :wściekła/y:

U mnie podobnie tylko ze poparzylam sobie palec najpierw para przy odlewaniu fasolki no i chcialam zrobic to szybciej i doprawilam palec wrzaca woda:baffled: efekt palec czerwony i pecherz i szczypie jak talala:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry