reklama

Jak usypiać maluszka... ?

reklama
moja też nie chciała pić herbatek. w ogóle niczego , poza mlekiem, pić nie chciała. teraz pije i koperkową i rumiankową. i faktycznie czasem, ale nie zawsze, puszczenie bączka sprawie jej trudność, bo się bardzo wygina, ale już nie płacze przy tym, jak to miało miejsce wcześniej.
ja ją odzwyczajam od nocnego karmienia (karmię butlą) i jak zjada o 23, tak potem daje jej dopiero o 5-6, a gdzieś koło 3 herbatkę wypija , ale wszystko na śpiocha. jakbym jej nie dała, to nie wiem ile spałaby bez jedzenia. zastanawiałam się nad tym czy ją przetrzymać, ale jak kiedyś tak zrobiłam, to obudziła się z wielkim krzykiem:-( więc teraz jak słyszę, że się mocno kręci, albo mocno ssie piąstkę, tzn. że jest głodna, więc wstaje robię mleczko, przewijam, daje mleczko i mała spokojnie śpi dalej bez krzyków :-)
 
Moja niuńcia z bączkami nie ma już problemów, lecą jak z karabinu... :) Przedtem też mieliśmy problemy ale po pepti się wszystko poprawiło.
 
Zaczynam akcje-spanie w łóżeczku. Narazie tylko w dzien a pozniej w nocy. Polozylam mala przed chwila w łóżeczku, dalam smoka , pieluszke i usiadlam obok na łóżku. Chwile sie pokrecila i śpi :-D:-D Zobaczymy jak dlugo potrwa jej sen ale dobre i to :-D:-D
 
Zaczynam akcje-spanie w łóżeczku. Narazie tylko w dzien a pozniej w nocy. Polozylam mala przed chwila w łóżeczku, dalam smoka , pieluszke i usiadlam obok na łóżku. Chwile sie pokrecila i śpi :-D:-D Zobaczymy jak dlugo potrwa jej sen ale dobre i to :-D:-D

Trzymam kciuki!!! u mnie sie udalo :-) najpierw tez w dzien oswajalam z lozeczkiem a po trzech dniach (mialy byc dwa ale zaliczylismy szczepienie i wolalam miec malucha przy sobie w nocy) nie bylo problemu z zasnieciem w lozeczku :-D zdaje mi sie ze maluch nawet nie zauwazyl roznicy, natomiast my ogromna :-) to nam ciezko bylo sie odzwyczaic od spania z malym choc nocki byly ciezkie bo malo miejsca, a on duzo odglosow wydawal i sie wiercil. Teraz juz od ponad 2 tygodni spi sobie w lozeczku i wszyscy jestesmy zadowoleni :tak:
 
Moje dziecko dzisiaj nie spi. Tak jak w dzien spi bardzo duzo to dzis prawie ze nic:baffled: Obudzila sie o 9 rano, potem spala na spacerze w chuscie mala godzinke, ale z trzema przerwami (:confused:) i wtedy nie spala do15 i nawet jak jechalam po Julie nie zasnela! W aucie! To do niej niepodobne :szok: Dopiero jak wracalysmy zdrzemnela sie na 15 min. I nie spi do teraz :baffled: Najlepsze jest to ze wcale spiaca nie jest :baffled: nie ziewa, tylko sie bawi, smieje na glos, piszczy na pol domu, nie placze nawet. O co tu chodzi ?:confused::confused::confused::confused:
 
Moje dziecko dzisiaj nie spi. Tak jak w dzien spi bardzo duzo to dzis prawie ze nic:baffled: Obudzila sie o 9 rano, potem spala na spacerze w chuscie mala godzinke, ale z trzema przerwami (:confused:) i wtedy nie spala do15 i nawet jak jechalam po Julie nie zasnela! W aucie! To do niej niepodobne :szok: Dopiero jak wracalysmy zdrzemnela sie na 15 min. I nie spi do teraz :baffled: Najlepsze jest to ze wcale spiaca nie jest :baffled: nie ziewa, tylko sie bawi, smieje na glos, piszczy na pol domu, nie placze nawet. O co tu chodzi ?:confused::confused::confused::confused:
Jak to o co? DORASTA!!! :-D
 
moj maly w dzien spi 3 razy okolo 11 potem 14 i okolo 17 drzemke robi
czasem te godziny przesuniete ale zawsze 3 razy o okolo 21 juz na noc usypia
 
reklama
Nie strasz :szok: Ja nie chce :szok: Moze jutro wszystko wroci do normy i zwale na cos na co lubimy wszystkie zwalac SKOK ROZWOJOWY :-D:-D:-D:-D:-D
A jak Sonia, cos w jej spaniu sie zmienilo? Bo one tak mniej wiecej tak samo duzo spia itd.
Zmieniło sie jakis miesiac temu i od tego czasu constans czyli troche spi troche sie bawi. tzn zje, przewinę, zabawa przez ok godzinę, dalej 0,5-1godz drzemki, po czym herbatka i znowu pol godz zabawy i pol godz drzemki - to taki ogolny zarys :tak:
Spi od 20:00-21:00 do 8:00 z przerwa na karminie ok 4:00-5:00, w wyjatkowych sytuacjach budzi sie ok 1:00 ale to sporadycznie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry