gaja23
multimama '02 '06 '10
witam,
Dorka mój to nawet gdybym go prosiła to nie wiem czy by sie wziął za kuchnię
Zazwyczaj sprząta wtedy jak nie może czegoś znaleźć to wtedy zaczyna się furia i wywalanie z szafek. Wtedy nagla stwierdza, że sprzątnie całe pomieszczenie bo przeciez ja nie potrafię. Ale tak sam z siebie po moich namowach by stwierdził, że przecież to jest moja działka bo ja jestem w domu i kto to widział, żeby on po pracy jeszcze sprzątał
No bierze się tylko za odkurzanie i ścieranie kurzu ale to raz na miesiąc
A twój to i dziecko kąpie i usypia - no raj, mój nigdy nie kąpał (chyba że byłam w szpitalu lub mnie nie było to musiał po prostu) także po całym dniu z 3 dzieci, gotowaniem, sprzątaniem, spacerami, zakupami itp on się dziwi, że czasem jestem żmijowata
No mam chyba prawo?
A ja wczoraj niegrzecznie bo miałam taką mega ochotę na gofry, że....... je zrobiłam
Zjadłam 2,5 i myślałam, że sie porzygam, jadłam jak pies normalnie i to mnie zgubiło bo to łapczywość była. No ale cóż pocznę, nie potrafie sie oprzec pokusom zawsze noooo
A co do pogody to u nas słonko i chłodek, niech właśnie teraz sie wychłodzi a w sierpniu pogoda będzie
Dorka mój to nawet gdybym go prosiła to nie wiem czy by sie wziął za kuchnię
Zazwyczaj sprząta wtedy jak nie może czegoś znaleźć to wtedy zaczyna się furia i wywalanie z szafek. Wtedy nagla stwierdza, że sprzątnie całe pomieszczenie bo przeciez ja nie potrafię. Ale tak sam z siebie po moich namowach by stwierdził, że przecież to jest moja działka bo ja jestem w domu i kto to widział, żeby on po pracy jeszcze sprzątał
No bierze się tylko za odkurzanie i ścieranie kurzu ale to raz na miesiąc
A twój to i dziecko kąpie i usypia - no raj, mój nigdy nie kąpał (chyba że byłam w szpitalu lub mnie nie było to musiał po prostu) także po całym dniu z 3 dzieci, gotowaniem, sprzątaniem, spacerami, zakupami itp on się dziwi, że czasem jestem żmijowata
No mam chyba prawo?A ja wczoraj niegrzecznie bo miałam taką mega ochotę na gofry, że....... je zrobiłam
Zjadłam 2,5 i myślałam, że sie porzygam, jadłam jak pies normalnie i to mnie zgubiło bo to łapczywość była. No ale cóż pocznę, nie potrafie sie oprzec pokusom zawsze nooooA co do pogody to u nas słonko i chłodek, niech właśnie teraz sie wychłodzi a w sierpniu pogoda będzie


.
w niedziele się waże ale chyba nie zanotuje żadnego spadku...
To ja dziękuję
lepiej domek i przynajmniej spokojniej,