reklama

Kto po in vitro?

Pytanko mam natury kosmetycznej. Od jakiegoś czasu bardzo swędzi mnie skóra i niestety pojawiły się rozstępy na udach, posladkach, w talii. Fakt że po transferze leżałam ok miesiąc z krwiakiem i nadal (13tc) prowadzę kanapowy tryb życia, ale nie sądziłam że tak wcześnie pojawi się ten problem :(
Możecie polecić coś sprawdzonego na złagodzenie tych istniejących rozstepow i zapobiegniecie pojawieniu się nowych?
Ja od pierwszych tygodni ciąży smarowałam się zwykłą oliwką, nie mam w ogóle rozstępów ale to raczej sprawa genetyczna. Na cyckach mam za to, bo mleczarka ze mnie była, biust z małego A skoczył mi do średniego C...masakra. A brzuch miała mały bo syn się mały urodził, może to mnie też od rozstępów uchroniło Nie chce wyrokować, ale na rozstępy żadne kremy nie pomagają, to wszystko zależy od skóry kobiety po prostu. Potem ewentualnie laser.

A więc jestem po wizycie kontrolnej po kuracji hormonalnej. Nie wiem czy płakać czy skakać z radosci. Moje Amh wynosi 0,2 moja doktor powiedziala "są dwa pęcherzyki " ja na to z załamaniem " to dobrze czy źle ?" Odpowiedź byla "z pani niską rezerwą powinna pani skakać z radości." Nie wiem co myśleć
emoji53.png
No to znaczy, że jakieś pęcherzyki "wyhodowałaś", a dostałaś jeszcze jakieś leki? Wiesz może innej stymulacji potrzebujesz po prostu?

U mnie po wizycie troszkę lepiej, bo w lewym jajniku 7 pęcherzyków (14mm), a prawy tylko jeden wyprodukował (11mm), doktor powiedział że ładnie to wygląda i powinniśmy mieć jakieś komórki do zapłodnienia.
Biorę jeszcze jutro Cerotide i pojutrze też + Menopur. W środę badania kolejne krwi i kontrola usg.
Czyli jesteśmy na razie na prostej...uff...

Ależ ten wątek jest emocjonalny...tyle radości dziś i smutku za razem. Tyle pytań, niepewności...
 
reklama
ja nadal nie mam wyniku takze bedzie jutro. ciezko tak czekac.....dzis jakis taki smutny dzien a rano myslalam ,ze bedzie wesoly.eh jak to sie wszystko szybko zmienia. w niektorych domach teraz placz i przykrosc.znam to bardzo dobrze i wiem jak Wam Kochane teraz ciezko.tule Was mocno i nadal trzymam za Was kciuki bo to nie moze byc koniec walki.jeszcze nie!!!
Dużo smutków dziś to prawda ale trzeba znaleźć siły i dalej walczy. Te czekanie najgorsze oby Twój post jutro byl pelen szczescia:)
 
Cześć dziewczyny :-) u mnie dziwna sytuacja... 16dpt termin wymaganej @ i kurde przyszła.... rano robilam bete i teraz mam juz wyniki 248 ... jestem przerażona... miała tak któraś z Was... Pani dr kazała wziąść dodatkową tabletkę lutinus i jutro rano do kliniki po leki.... boję się
 
Ja od pierwszych tygodni ciąży smarowałam się zwykłą oliwką, nie mam w ogóle rozstępów ale to raczej sprawa genetyczna. Na cyckach mam za to, bo mleczarka ze mnie była, biust z małego A skoczył mi do średniego C...masakra. A brzuch miała mały bo syn się mały urodził, może to mnie też od rozstępów uchroniło Nie chce wyrokować, ale na rozstępy żadne kremy nie pomagają, to wszystko zależy od skóry kobiety po prostu. Potem ewentualnie laser.


No to znaczy, że jakieś pęcherzyki "wyhodowałaś", a dostałaś jeszcze jakieś leki? Wiesz może innej stymulacji potrzebujesz po prostu?

U mnie po wizycie troszkę lepiej, bo w lewym jajniku 7 pęcherzyków (14mm), a prawy tylko jeden wyprodukował (11mm), doktor powiedział że ładnie to wygląda i powinniśmy mieć jakieś komórki do zapłodnienia.
Biorę jeszcze jutro Cerotide i pojutrze też + Menopur. W środę badania kolejne krwi i kontrola usg.
Czyli jesteśmy na razie na prostej...uff...

Ależ ten wątek jest emocjonalny...tyle radości dziś i smutku za razem. Tyle pytań, niepewności...

No to u ciebie super w porównaniu do mnie mi dzis dołożyła jeden menopur 300 j i gonapeptyl jeden i to tyle. W lewym ma 15m a w prawym 13mm sama sie zastanawiam czy ta stymulacja byla wlasciwa
 
Ja od pierwszych tygodni ciąży smarowałam się zwykłą oliwką, nie mam w ogóle rozstępów ale to raczej sprawa genetyczna. Na cyckach mam za to, bo mleczarka ze mnie była, biust z małego A skoczył mi do średniego C...masakra. A brzuch miała mały bo syn się mały urodził, może to mnie też od rozstępów uchroniło Nie chce wyrokować, ale na rozstępy żadne kremy nie pomagają, to wszystko zależy od skóry kobiety po prostu. Potem ewentualnie laser.


No to znaczy, że jakieś pęcherzyki "wyhodowałaś", a dostałaś jeszcze jakieś leki? Wiesz może innej stymulacji potrzebujesz po prostu?

U mnie po wizycie troszkę lepiej, bo w lewym jajniku 7 pęcherzyków (14mm), a prawy tylko jeden wyprodukował (11mm), doktor powiedział że ładnie to wygląda i powinniśmy mieć jakieś komórki do zapłodnienia.
Biorę jeszcze jutro Cerotide i pojutrze też + Menopur. W środę badania kolejne krwi i kontrola usg.
Czyli jesteśmy na razie na prostej...uff...

Ależ ten wątek jest emocjonalny...tyle radości dziś i smutku za razem. Tyle pytań, niepewności...
Który masz dzien stymulacji bo ja mam 8 i estradiol 360 nawet nie wiem czy to ok na tym etapie.
 
Cześć dziewczyny :-) u mnie dziwna sytuacja... 16dpt termin wymaganej @ i kurde przyszła.... rano robilam bete i teraz mam juz wyniki 248 ... jestem przerażona... miała tak któraś z Was... Pani dr kazała wziąść dodatkową tabletkę lutinus i jutro rano do kliniki po leki.... boję się
a to krwawienie to takie jak zwykla Twoja @czy moze tylko plamienie.bo jak plamienie a nie zywa krew to wszystko bedzie ok
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry