reklama

Kto po in vitro?

reklama
Może tu "zadziałała" Twoja wyłączona podświadomość :D:D:D:D
Tego nikt nie wie :D
ale serio to faktycznie wylaczylam się podczas ostatniej stymulacji. Nie myślałam wogole o tym. Chociaż u mnie chyba w 12 dniu była punkcja a 3 dni później transfer. Bardzo szybko to przebiegło, wiec i nie było kiedy o tym myśleć

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Tego nikt nie wie :D
ale serio to faktycznie wylaczylam się podczas ostatniej stymulacji. Nie myślałam wogole o tym. Chociaż u mnie chyba w 12 dniu była punkcja a 3 dni później transfer. Bardzo szybko to przebiegło, wiec i nie było kiedy o tym myśleć

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
Serdecznie Ci gratuluję i życzę szczęścia :) No i zdrowego bobaska z osraną różową pupką, który będzie Twoim całym światem :)
 
Mi się udało w 4 transferze a w sumie w 3 stymulacji do której namówił mnie mąż. Ja juz nie miałam siły fizycznie jak i psychicznie. Podeszłam do ostaniej stymulacji bo on chciał. I to dzięki jego prośbie, żebym ostatni raz podeszła mamy teraz synka. Wiem ile to kosztuje zarówno psychicznie, fizycznie i finansowo. Teraz pewnie mi łatwo to powiedzieć, żeby się nie poddawać choć sama się wtedy poddałam. Ja miałam przerwę przed ostatnią stymulacja 4 miesiące. Sama taj zdecydowałam, a lekarz mówił, że mogę po 2 miesiącach znów startować.

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
Super pocieszające:):):) dziękuję
 
powodzenia i 3mam kciuki!a powiedz mi czy prowadzisz normalny tryb życia bo ja tak sie denerwuje ,ze jedyny kierunek to u mnie lodówka i toaleta
Robie wszystko jak robiłam ale się oszczędzam, obecnie jestem na urlopie. Po pierwszym transferze się bardzo oszczędzałam a i tak nic z tego nie wyszło i nie miałam mrozaczków.Musisz zająjć czymś innym głowe bo to nic nie da. Jak dziewczyny piszą to jest szczęścieże się uda,
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry