reklama

Kto po in vitro?

reklama
czy odchodzi sie od imsi ...tego nie wiem bo u nas na szczescie nigdy z armia nie bylo problemu,my zawsze icsi.Neupogen to nic innego jak moje granocyty ktore powoduja wzrost bialych krwinek ,a te z kolei aktywuja receptywnosc endometrium w przypadku brakujacych Kirow.Jest to lek stosoany rowniez przy chemioterapii.Nikt ci tego nie przepisze ,oprocz immunologa ,ktory wywroci cie najpierw na lewo i zobaczy co jeszcze w trawie piszczy.Mi on jeszcze nie pomogl ,a mam jakies 20 zastrzykow za soba.Nie ma dowodow medycznych,wszystko opiera sie na podejrzeniach ,ze tak wlasnie dziala.Dobrze ,ze jestes taka Zosia samosia,chociaz ja bym jednak na twoim miejscu skorzystala z dobrego lekarza.I immunologa i endokrynologa.Te dwie dziedziny maja ze soba duzo wspolnego..
zegnam sie na teraz,bo dzisiaj juz jest;););)jak cos to pisz na pr

annemarie,
nie znalazłam żadnego dobrego endo a u immonologa szczerze mówiąc jeszcze nie byłam.
bylam u 5 endo polecanych i jedyne ,co to dawki mi zmieniaja . to mogę robić bez placenia 200 zl za wizytę 15 minutowa
co do hashi nic nie polecają nawet juz nie każą badać poziomu przeciwcial.
jedna z oporami polecila mi bezglutenowa i bezmleczna i taką dietę tez zastosowalam.
I lipa ze stymulacja tym razem.
ten temat z immuno u mnie każdy olewa i niestety jestem z tym sama.
czy Ty ten Neupogen dostajesz w zastrzykach czy podawany miałaś domacicznie?
podczas brania 50mg Dhea skakało mi strasznie Tsh.
 
Dziewczyny trochę zaczynam się bać, że w tym cyklu nie wyjdzie. Cały czas byłam nastawiona optymistycznie, ale dzisiaj - 8dpt - spadła mi dość znacząco temperatura, z dotychczasowych 36,87 - 37,1 do 36,67 i zaczynam się bać, że to temperatura zapowiadająca @ :(
Temperatury w ogóle nie bierz pod uwagę.
Ja przy udanej ciąży caly czas mialam 36,5.
Przy in vitro tego nie bierze się od uwagę.
 
Cóż ja mogę podpowiedzieć, niestety co lekarz to ma inne opinie mój akurat wierzy w szczepienia limfocytami a wiem że są i tacy którzy w to nie wierzą tak jak i w działanie intralipidu i encortonu jednak ja przy moim AlloMLR 0% i wysokich komórkach NK to właśnie te trzy rzeczy mi pomogły po szczepieniach AlloMLR wzrosło do 92%, przed transferem należy podać minimum 2 kroplówki z intralipidu i dodatkowo zastosować encorton w dawce od 10mg do 20mg max. Ja po tym wszystkim podchodziłam dwa razy do criotransferu za pierwszym podejściem nie udało się miałam tylko jedna kroplówkę z intralipidu ale za to drugie podejście zakończyło się sukcesem dwie kroplówki z intralipidu (które kontynuowałam do 16tc co 4tyg) encorton w dawce 10mg (do 14-15tc) i ja jeszcze dodatkowo mialam podana kroplówkę z atozibanu podczas transferu na skurcze macicy. Jeśli któraś ma jakieś jeszcze konkretniejsze pytanie zawsze możecie napisać do mnie prywatną wiadomość odpisze napewno i jak tylko będę umiała pomoc to pomogę... :-)
Warto wierzyć nawet w medycynę trochę bardziej niekonwencjonalną, bo niestety szczepienia, intralipid czy encorton nie są poparte żadnymi badaniami ale warto próbować wszystkiego aby dojść do spełnienia marzenia jakim jest dzieciaczek lub dzieciaczki w brzuszku... :-)

Widzę, że miałaś sensownego lekarza i dlatego się udało.
Proszę napisz czy te kroplowki z intralipidu miałaś u siebie w klinice czy można jakoś sobie załatwić i zrobić gdzieś taniej?
Z atosibanu zrezygnowalam w ostatniej chwili,bo tak naprawdę nie wiedziałam jaką decyzję podjąć.
Ja wierzę w działanie encortonu i innych dodatków.
 
staram się, ale jest ciężko, szczególnie, gdy brak jakichkolwiek objawów :/

Ja do 10dpt nie miałam żadnych objawów ale naprawdę żadnych dopiero 10dpt popołudniu troszkę rozbolał mnie brzuch i miałam jednodniowe plamienie na różowo...a od 5tc plamilam/krwawilam do 10,11tc ale to inna historia bo miałam krwiaki w macicy...
Także brak objawów to uwierz mi też dobry objaw ;-)
 
gdyby to była tylko temperatura..., ale piersi przestały też boleć. Niby żadnych innych objawów nie ma ani na plis ani na minus, ale przez @ zawsze ból znikał :/
Piersi to akurat mnie w ogóle nie bolały tylko same sutki były bardzo wrażliwe i szczypiace. Oczywiście mówię o wtedy udanym jedynym razie.
Żadnych plamien implatacyjnych nie mialam. Posmak w ustach zmieniony wtedy myślałam tez że to od lekow.
Wszystko tp jest tak indywidualna sprawa ,że ciężko trafić z tymi objawami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry