reklama

Kto po in vitro?

Kreska blednie :( niestety tu zadnej pomocy nie uzyskam.
Problem polega na tym ,że przy pierwszej ciazy pozamacicznej trzymali mnie do 12tc wiedząc od 5tc ,że najprawdopodobniej to ciaża pozamaciczna bo przyrosty bety były bardzo słabe czekali aż organizm sam się oczyści niestety nie chciał dopiero po pękniętym jajowodzie i krwotoku była interwencja chirurgiczna w drugiej ciąży pozamacicznej to samo tylko jajowód pękł mi szybciej dostałam drgawek i utraty świadomości i dopiero wtedy trafiłam na sale operacyjną :(
A moze jeszcze nie wszystko stracone?? Kiedy mialas planowana betę?
 
reklama
Ja niestety mieszkam w UK i tu nie ma czegoś takiego jak robienie bety tylko testy płytkowe. Lekarz kazał mi zrobić w niedzielę czyli za dwa dni. Martwi mnie tylko dlaczego kreska wczoraj byla wyraźniejsza:/
Spokojnie, ja robiłam test jednego dnia i pokazała się druga kreska, taka słaba, ale była. Po południu tego samego dnia zrobiłam kolejny test innej firmy i kreska dużo ciemniejsza była niż ta poranna. Na drugi dzień znowu test i kreska znowu jasna. Ale ja się nie załamuję. Może test miałaś innej czułości, może stary, może... jest wiele powodów. Grunt to myśleć pozytywnie i nie załamywać się bo jeszcze nic nie wiadomo.
 
Spokojnie, ja robiłam test jednego dnia i pokazała się druga kreska, taka słaba, ale była. Po południu tego samego dnia zrobiłam kolejny test innej firmy i kreska dużo ciemniejsza była niż ta poranna. Na drugi dzień znowu test i kreska znowu jasna. Ale ja się nie załamuję. Może test miałaś innej czułości, może stary, może... jest wiele powodów. Grunt to myśleć pozytywnie i nie załamywać się bo jeszcze nic nie wiadomo.

Test był tej samej firmy pakowany po dwa ale przyczyn może być wiele tak jak piszesz nie załamuje sie jeszcze powalcze :) Test to nie beta więc iskra nadzieji dalej się we mnie tli:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry