reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ni właśnie a @ się nie rozkrecila takze może ja tez zasluzylam tam.na górze na jakis cud?? Zobaczymy. Powtorze ale jeszcze nie wiem kiedy ;-)
Wiesz Ty masz super blastki takze myślę że tu tez jest roznica. Moja w 5 dobie byla 3 stadium takze chyba tak sobie... ehhh. Wydaje mi sie że moze tez troche inaczej podchodzi sie do leczenia jak jest konkretny powód,tak jak u nas... czynnik meski i każą czekac na super szczesliwy zarodek.
Ty wiesz ze one są silne także szukasz przyczyny niepowodzeń gdzies dalej... ja jeszcze przez chwile wierzę mojej dr ;-)
tak na dobrą sprawę, to nie wiem jakiej dokładnie klasy są te, które zostały, bo embriolog w dniu pierwszego transferu powiedziała tylko, że wszystkie bardzo ładne. Jedna na pewno wolniejsza, bo mrozili ją w 6tej dobie - może dziewczyna :D Te które mi podali były 5.1.1. 5.2.1 i 4.1.1 czyli faktycznie bardzo dobre, ale zawsze wybierają te najlepsze na pierwszy rzut. Ale nie będę się dowiadywać jakie są dokładnie, bo niepotrzebnie mogę mieć gdzieś z tyłu głowy przekonanie, że mogą nie dać rady czy coś. Dowiem sie znowu w dniu transferu jakie podają :)
I widzisz - znowu "złapię cię za słówko" (oczywiście nie specjalnie, żeby ci udowodnić, że nie masz racji, tylko jak zawsze z troski!) - może jak już trafisz na ten super szczęśliwy zarodek, to warto mieć większą pewnośc, że będzie miał super idealne warunki? Bo moje nawet super jakościowo nie dają rady na dłuższą metę :(
 
tak na dobrą sprawę, to nie wiem jakiej dokładnie klasy są te, które zostały, bo embriolog w dniu pierwszego transferu powiedziała tylko, że wszystkie bardzo ładne. Jedna na pewno wolniejsza, bo mrozili ją w 6tej dobie - może dziewczyna :D Te które mi podali były 5.1.1. 5.2.1 i 4.1.1 czyli faktycznie bardzo dobre, ale zawsze wybierają te najlepsze na pierwszy rzut. Ale nie będę się dowiadywać jakie są dokładnie, bo niepotrzebnie mogę mieć gdzieś z tyłu głowy przekonanie, że mogą nie dać rady czy coś. Dowiem sie znowu w dniu transferu jakie podają :)
I widzisz - znowu "złapię cię za słówko" (oczywiście nie specjalnie, żeby ci udowodnić, że nie masz racji, tylko jak zawsze z troski!) - może jak już trafisz na ten super szczęśliwy zarodek, to warto mieć większą pewnośc, że będzie miał super idealne warunki? Bo moje nawet super jakościowo nie dają rady na dłuższą metę :(
Ja wiem że Ty masz duzo racji w tym.co piszesz i wiem ze nie chcesz źle. Prawda jest taka,że bardzo zaufalam dr... i teraz bie wiem czy to dobry pomysl :/ mysle że dwupak Blastek da mi wiecej do myślenia :-) tylko wlasnie moje sa od 1 do 4 BC wszystkie chyba w 5 dobie mrożone także te moje kropki coś leniwe... podana miala 3 BC a z tego co tu sie dowiedzialam to chyba 4 i 5 sa najczesciej w 5 dobie...
Te "podstawowe" badania imunologiczne to pamietasz moze jaki mniej wiecej koszt? I wyniki sa tak praktycznie w ciagu kilku dni czy dłużej??
 
moje co prawda na sztucznym cyklu, ale miało w 9dc już prawie 9mm, a transfer 10 dni później i takie się spodobało kropkom :)
Ooo dzieki, troche mnie uspokoilas, bo juz powoli panikowalam, ze jest za grube :p poprzednio mialam ciensze i kropek sie nie utrzymal, jednak natura chyba dla mnie lepsza. Zapomnialam sie dzisiaj zapytac jak to bylo z tym engo za pierwszym udanym razem. Wtedy to jeszcze nie mialam pojecia, ze mierzy sie je w ogole. Te forum to normalnie skarbnica wiedzy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry