reklama

Kto po in vitro?

reklama
Super kochana. Kiedy beta? Może uda się szybciej tym razem iść na wizytę :) po cichu gratuluję
Beta dopiero w piatek, 9dpt. Mam nadzieje, ze nie beda mnie katowac i wyznacza termin 3tyg po becie. Tylko ja puki co marze, zeby w piatek byla piekna beta i prawidlowo rosla. Reszta jest dla mnie jakos bardzo odlegla. A jeszcze teraz jak nie bolal mnie brzuch do tej pory tak teraz zaczal mnie bolec prawy jajnik, tak czuje jakby pulsowal. Wzielam magnez i sie polozylam. Mam badzieje, ze to nie zwiastuje katastrofy..
 
Tak, też blastka. Jak teraz sobie wszystko przemyśle to stawiam na test 8dpt. Jeszcze 2 poranki....

A ja chyba idę jutro sprawdzić poziom Progesteronu i oddam na betę chyba tez krew. To już będzie 7dpt może coś już podskoczy - jak myślicie czy nie robić tego bo jak bedzie zero to sie załamie [emoji30]
 
A ja chyba idę jutro sprawdzić poziom Progesteronu i oddam na betę chyba tez krew. To już będzie 7dpt może coś już podskoczy - jak myślicie czy nie robić tego bo jak bedzie zero to sie załamie [emoji30]
Ja bym nie wytrzymala i zrobila bete ale jak masz zle zniesc niepowodzenie to moze lepiej poczekaj, tak zeby miec juz pewnosc.
 
Masz racje, po tylu porazkach ciezko jest wierzyc, ze kiedys sie uda. Nie patrafie sie jeszcze cieszyc tak jak bym chciala z tego testu, strach, ze za chwile moze cos pojsc nie tak jest momentami nie do zniesienia.
Powiem Ci, ze czasami lepiej sie nie spinac i odlozyc transfer na lepszy czas. Ja teraz podchodzilam z duzym dystansem i bez takiego spiecia jak ostatnio ale po pozytywnym tescie strach powraca ze zdwojona sila.
Jest na prawdę super ;) krecha widoczna, to ja miałam taka po 2 tyg od 2 bety.Ale doskonale cię rozumiem też ze masz stracha.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry