reklama

Kto po in vitro?

reklama
reklama
Jejku... gratulacje! A jaka byla u Was przyczyna jesli mozna wiedziec? Podnioslas mnie na duchu... Ja pierwsze co pomyslalam to to ze nie nasze geny z mezem sie jakos wykluczaja dlatego... Ale jest nadzieje skoro chociaz do tej 5ej przezyly....
Niestety u mnie niedrożność obu jajowodów, męża nasienie idealne :D Po stymulacji wyprodukowałam 16 oocytów z czego 11 nadawało się do zapłodenienia, aczkolwiek ze względu na procedury w Pl zapłodniono 6 z nich a 5 zamrożono. Z tych 6 zostały dwa zarodki które miałam podane w dwóch transferach niestety nieudanych. Po odmrożeniu 5 oocytow i zapłodnieniu ich również zostały dwa zarodki które podano mi na świeżo w styczniu i tak jeden z nich jest ze mną do dzisiaj:D. Bądź dobrej myśli, każda z nas tu przeszła już tyle a nadal walczymy z przeciwnościami;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry