reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny juz jestem po [emoji2]
Transfer przebiegł spokojnie i jak to powiedziała pani doktor bardzo ładny transfer
Mieliśmy 2 zarodki i wspólnie z mężem zdecydowaliśmy ze zabieramy do domu 2 kropusie
Bo tak naprawdę nie wiadomo czy by jeden dotrwał do 5 doby i wtedy by nie było co mrozić a tak u mamusi zawsze to lepiej niż w labo [emoji16]
Powiedziałam kropkom by się ułożyły wygodnie jedno w jednym lozeczku drugie w drugim [emoji16][emoji173]️
Teraz tylko czekać najdłuższych w naszym życiu 2 tygodni[emoji33]
Będziemy się betować na święta a wiec niech zajączki przykicają do mamusi [emoji173]️

Powiedzcie co mogę zrobić by ułatwić im zajęcie odpowiednich miejsc w brzuszku ?

Dziekuje za kciuki i za to ze jesteście [emoji173]️

To teraz czekamy z Tobą na dobre wieści od zajączka :)
Ty już zrobiłaś wszystko co mogłaś, teraz wszystko w rękach natury. Musisz czymś zająć głowę, żeby nie stresowac Kropkow i polecam spacery, żeby macica była ładnie ukrwiona.

Jeszcze będą raćzki od przytulania bolały - mała wie najlepiej kiedy wyjść! A skąd Wy? może się będziemy na plac zabaw umawiać, żeby się dziewczynki pobawiły razem hehe ;)

My z Wrocławia, ty z tego co pamiętam to z Warszawy więc na wycieczki będziemy jeździć do siebie ;)
 
Dziewczyny juz jestem po [emoji2]
Transfer przebiegł spokojnie i jak to powiedziała pani doktor bardzo ładny transfer
Mieliśmy 2 zarodki i wspólnie z mężem zdecydowaliśmy ze zabieramy do domu 2 kropusie
Bo tak naprawdę nie wiadomo czy by jeden dotrwał do 5 doby i wtedy by nie było co mrozić a tak u mamusi zawsze to lepiej niż w labo [emoji16]
Powiedziałam kropkom by się ułożyły wygodnie jedno w jednym lozeczku drugie w drugim [emoji16][emoji173]️
Teraz tylko czekać najdłuższych w naszym życiu 2 tygodni[emoji33]
Będziemy się betować na święta a wiec niech zajączki przykicają do mamusi [emoji173]️

Powiedzcie co mogę zrobić by ułatwić im zajęcie odpowiednich miejsc w brzuszku ?

Dziekuje za kciuki i za to ze jesteście [emoji173]️
Ja myślę normalnie funkjonować jak to mój lekarz powiedział za granicą transfery robią między lunchami i odsetek powodzeń jest taki sam, wiadomo nie dźwigaj i sie oszczędzaj ale lezenie do końca tez nie pomaga, gdzieś wyczytałam , że macica jak stoisz jest lepiej ukrwiona…Trzymamy kciuki a dwa tygodnie zlecą szybko ładna pogoda spacerki umilą Ci ten czas:-)
 
Dziewczyny kochane wiem, że ten temat już niejednokrotnie był na forum, ale nie pamiętam. Chodzicie/Chodziłyście do pracy po transferze?

Ja wzięłam zwolnienie do bety
Niestety nie mam pracy siedzącej wiec nie chciałam ryzykować by sobie później nie pluć w brodę
A pogoda ładna to będę spacerować przy słoneczku [emoji16]
Ale to bardzo indywidualna sprawa
Z racji ze juz nie mamy żadnych mrożaczków stad taka decyzja[emoji6]
 
Dziewczyny kochane wiem, że ten temat już niejednokrotnie był na forum, ale nie pamiętam. Chodzicie/Chodziłyście do pracy po transferze?

Przy pierwszym nieudanym transferze miała zwolnienie aż do bety i nic z tego. Przy kolejnym byłam w pracy, nawet miałam bardzo stresujący czas bo mój szef był wtedy na urlopie a ja musiałam go zastępować i się udało. Ale ja mam pracę siedzącą więc też pewnie łatwiej.
 
Dziewczyny juz jestem po [emoji2]
Transfer przebiegł spokojnie i jak to powiedziała pani doktor bardzo ładny transfer
Mieliśmy 2 zarodki i wspólnie z mężem zdecydowaliśmy ze zabieramy do domu 2 kropusie
Bo tak naprawdę nie wiadomo czy by jeden dotrwał do 5 doby i wtedy by nie było co mrozić a tak u mamusi zawsze to lepiej niż w labo [emoji16]
Powiedziałam kropkom by się ułożyły wygodnie jedno w jednym lozeczku drugie w drugim [emoji16][emoji173]️
Teraz tylko czekać najdłuższych w naszym życiu 2 tygodni[emoji33]
Będziemy się betować na święta a wiec niech zajączki przykicają do mamusi [emoji173]️

Powiedzcie co mogę zrobić by ułatwić im zajęcie odpowiednich miejsc w brzuszku ?

Dziekuje za kciuki i za to ze jesteście [emoji173]️
Dziewczyny mają rację, że do dobrej inplantacji lepiej jest spacerować, niż leżeć plackiem, bo ukrwienie się poprawia. Ja dwa transfery miałam przelatane gdzieś po sklepach i do pracy i oba z sukcesem ;) Poza tym od samego transferu brałam no-spę forte 3x1, profilaktycznie zeby zapobiec mikroskurczom u ułatwić inolantację. I też w jednym transferze miałam podanr dea zarodki, które teraz mają 8 lat :D.
 
Dziewczyny mają rację, że do dobrej inplantacji lepiej jest spacerować, niż leżeć plackiem, bo ukrwienie się poprawia. Ja dwa transfery miałam przelatane gdzieś po sklepach i do pracy i oba z sukcesem ;) Poza tym od samego transferu brałam no-spę forte 3x1, profilaktycznie zeby zapobiec mikroskurczom u ułatwić inolantację. I też w jednym transferze miałam podanr dea zarodki, które teraz mają 8 lat :D.

Wooow ![emoji847][emoji173]️
Będę spacerowa mamuśka [emoji16]
W sumie ktoś może sie śmiać aleja juz do moich kropeczków mówię ze mamunia i tatuś je bardzo kochają i czekają na nie[emoji173]️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry