reklama

Kto po in vitro?

Oczywiscie;) mialam tutaj na mysli zawody typu lekarz itp. Bo w dzisiejszych czasach niestety Ci,ktorzy w pocie czola zdobyli magistra sa czesto stawiani sa obok tych, ktorzy tytul kupili itp. Masz racje. Chyba tylko to,ze mamy siebie trzyma nas przy nadzieji. My wszyscy tutaj, doświadczeni, wiemy,ze w zyciu wazniejsze sa inne wartosci niz pieniadz, dlatego tym bardziej flustruje to,ze do spelnienia marzen czesto ich brakuje. My jestesmy zdeterminowani, zaradni zyciowo i zawsze jakas pomoc mamy, mala ale mamy. Niestety lacze sie w bolu z tymi, ktorzy o in vitro nawet nie moga marzyc. Buziaki
Myślę, że to nie jest tak różowo, pieniądze to jedna kwestia, niektóre zawody chociażby lekarz jest obarczony dużym stresem i nieprzespanymi nocami, wyrzut kortyzol jest często tak duży, że zastanawiam się czy ivf ma podobna skuteczność w tej grupie zawodowej.
Nam się udało z programu miejskiego wyciągnąć trochę kasę...
 
reklama
Też mnie to bardzo zaniepokoilo, bo estradiolu nie miałam nigdy tak niskiego, beta też nie powala, zastanawiam się czy nie zrobić Jutro bety jeszcze raz
któraś dziewczyna też na forum miała poniżej 1000 estradiol ale matko nie przypomnę sobie, wiem na pewno że była jedna z nas bo sama sprawdzałam bo porównywałam ze swoim estradiolem czy jest to możliwe że ciążą będzie mimo niskiego estradiolu. ale ja to miałam estradiol ponad 200 wiec bardzo nisko.

nie martw się, progesterom nasz za to świetny
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry