reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dokładnie. Nie wiem jak u Was poza PL, ale w Polsce faktycznie taka jakaś się zrobiła panika, że dramat... Moj M też z tych panikujących, w sensie ze dużo gada, ale nic nie robi. To mu mówię, jak tak się o nas boisz to chociaż coś kup na ten caly zapas... Bo przecież gada o tych zapasach... Chyba już trochę się teraz wstrzymuje z gadaniem, bardzo przeżywał pierwszy przypadek w ZG, a dzisiaj przegapił te kolejne, i ja mu spokojnie powiedziałam ze juz jest ich wiecej i nie tylko na zachodzie PL, bo Ostróda jest na Mazurach, to miał niewyraźną minę.
No u nas taka panika, ze ostatnio El Clasico odbylo sie jakby nigdy nic - 90.000 ludzi z calego swita na stadionie [emoji16] A w moim Rzeszowie prezydent odwoluje spektakle dla 150 dzieci, smiech [emoji23][emoji16]
U nas sie o tym mowi, wiadomo, ale ludIe maja mega wywalone. Poszlismy dzis po corke do zlobka (rzadko chodzimy razem, ale chcialam ja do gin zabrac i siostre pokazac) to moj M zaczal sie z dziecmi po podlodze walac i jak wyszedl to mowi: kuzwa ciul z koronawirusem, ale na bank od ktoregos cos zlapalem i za 2 dni bede chory [emoji23][emoji16][emoji23]
 
Wiesz ze ja ostanio caly czas panikuje ile bedzie zarodkow bo ostatnio cos te stymulacje zle wychodza ;( Staram sie jakos wyciszyc ale sie chol...rcia nie da ;) Tak bym chciala zeby efekt byl taki jak porzednio mialam 4 blastki... Zobaczymy, juz niedlugo ;)
Wiem. Mam to samo. Ale widzę po sobie, że im dłużej w tym siedzę , to wydaję mi się że mam na to mniejszy wpływ. Co bym nie zrobiła i czego bym nie poświęciła i z siebie nie dała to efektu nie widzę;(. Czesto nachodzą mnie myśli czy nie powinnam zrzucić tego na drufi lub 3 plan i popeostu żyć. Pełnią życia. Mamy w końcu tylko jedno
 
reklama
Wiem. Mam to samo. Ale widzę po sobie, że im dłużej w tym siedzę , to wydaję mi się że mam na to mniejszy wpływ. Co bym nie zrobiła i czego bym nie poświęciła i z siebie nie dała to efektu nie widzę;(. Czesto nachodzą mnie myśli czy nie powinnam zrzucić tego na drufi lub 3 plan i popeostu żyć. Pełnią życia. Mamy w końcu tylko jedno
Tak kiedys juz o tym pisalam. Jejku jaki to jest dlugi proces zanim sie uslyszy pierwszy placz dziecka ;) Tyle punktow trzeba przejsc ;(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry