Aaaanna
Fanka BB :)
Ja Ciebie dobrze rozumiem. Podaje tylko za i przeciw. To trudna decyzja. Ale wiem też że brak działania rujnuje głowę i życie już szczególnie taka stagnacja i zawieszenie.
Robią badania na miejscu. Niestety nasza niepłodność jest dla mnie tak dużym obciążeniem psychicznym, że nawet wirus nie wywołuje takiego spustoszenia. Może to straszne co napisałam. Bardzo uważamy i nie wychodzimy niepotrzebnie ale ja tak czekałam na tą drugą procedurę.