E
ewa19791979
Gość
sylwinko kochana, normalnie dupsko Ci stłukę!! kto jak kto, ale Ty, twardzielka, zawsze mnie mega podtrzymywałaś, i wszystkie dziewczyny po porażkach, no nie wygłupiaj się! ja wiem że przychodzi moment i pekamy, i coś w nas strzela... ale trzeba iść dalej, stąpać twardo, robić kolejne kroki, (od raczkowania po bieganie) , i nie ma co się smarkać. I Ty wreszcie zobaczysz dwa cudeńka, jak u Gosi, wiem wiem, mnie dziś też przypiliło, ale otrzepałam ''bałaganik'' i nie daję się wciągnąć Pani Ryczcegłowa do góry, pamiętaj- po burzy przychodzi słońce.... :*
Święte słowa, pięknie to ujęłaś, bardzo mi się to podoba :-)
