reklama

Kto po in vitro?

Kinga, pewnie, że idź do dr. Może wspólnie coś wymyślicie. Może faktycznie skieruje Cię na badania, kto wie.
A zresztą sama rozmowa dużo daje, jeśli dr konkretny i pomocny. Ja już trzymam kciuki i mocno Ci kibicuje przed kolejną wizytką, choć do niej jeszcze trochę czasu.
 
reklama
mgielka te globulki to pimafucin, mozna je stosować we wczesej ciaży bo gin mi je przepisał, mówiłam mu ze zawsze po progesteronie mam problem. Ale chodzi o to czy mogę je brać wtedy jak biore tez progesteron dopochwowo, w ulotce jest napisane:" interakcje leku Pimafucin z innymi lekami nie są znane":sorry2: tak własnie myślałam zeby brać popołudniu między jedną a drugą dawką progesteronu, ale kurcze boje się że jeszcze kłopotu sobie narobie, no ale z drugiej strony musze to jakoś wyleczyć, bo takie infekcje nie są dobre i same nie przejdą. Mam maść o której piszesz i smaruje nią no ale to tylko zewnętrznie, a coś do wewnątrz też by się przydało... ehh zawsze jakies cholerstwo się przyplącze:baffled:
 
Ostatnia edycja:
Witajcie drogie panie :):):) wpadłam na chwilkę, aby życzyć wam miłego dzionka. Ja czuje sie dzisiaj ciutkę lepiej, a i brzuch rtoszke mniejszy :-)
Yplocka , Asia
trzymam za was kciuki, aby wizyty poszły po waszej mysli ;-):tak:;-)
 
reklama
lawendowy_sen - dzięki. Porada dobra. Umówię się w poniedziałek na wizytę do lekarza za około 2 tygodnie. No i zobaczymy co mi powie. Jak będzie tylko kazał podchodzić do in vitro bez jakiś badań to będę musiała odpuścić klinikę i jego. A jak jakieś logiczne zalecenia mi da to wtedy pomyślę i jakoś wygrzebię kasę na podejście kolejne u niego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry