reklama

Kto po in vitro?

Chyba za szybko zaczęłam się cieszyć... dostałam krwawienia... małe, ciemno-różowe plamienie...na razie nie odstawiam leków, bo na rozpisce od lekarza po transferze było napisane, żeby nie rezygnować z ich przyjmowania. Jutrzejsza beta wyjaśni wszystko :(
I takie pytanie do dziewczyn, którym się udało. Czy miałyście plamienia??
Niezaciekawie rozpoczęła mi się niedziela :(

Avocado w żadnym razie nie odstawiaj leków, na forum było kilka dziewczyn, które miały plamienia, mało tego krew im się lała żywa, czerwona a maluszkom nic nie było. Ja plamiłam 2 razy w ciąży i był to kolor kawy z mlekiem o różowym zabarwieniu, okazało się, że to po luteinie, mogłam się zadrapać przy aplikacji. Głowa do góry, będzie dobrze.
 
reklama
Gotadora dokładnie, przecież jak już jesteśmy w trakcie choroby i zajdziemy w ciążę to jest to olbrzymie zagrożenie dla dzidziusia, który może urodzić się chory lub możemy poronić ciążę.
 
Agaja to jest moja pierwsza wizyta w INVIMEDZIE, i pierwsza u dr R, ale ja się leczę już chwilę u innego lekarza z Invimedu ktory przyjeżdza do mojego miasta raz w miesiącu, więc już mam wszystko skonsultowane, badania wszystkie porobione...Dr R konsultowal mnie telefonicznie...jutrzejsza wizyta miala byc nasza zapoznaniowa...a będzie już stymulująca:):):):)

Avocado NIE ODSTAWIAJ LEKÓW....myślę że często zdarza się plamienie...leć jutro na betę...trzymam mocno kciuki Kochana...będzie dobrze:tak::tak::tak:
 
:-D :-D :-D Życzę Wam dzisiaj wielu uśmiechów :-D :-D :-D
No i miłego dzionka


stylowi_pl_plakaty-i-obrazy_5112058.jpg
 
ściąga :-)

Wyniki badań:
1). IgM (-) IgG (-) => brak zakażenia
2). IgM (+) IgG (-) => zakażenie “świeże”
3). IgM (+) IgG (+) => choroba w pełni
4). IgM (-) IgG (+) => stan po przebyciu choroby (choroba w uśpieniu, nabyta odporność)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry