reklama

Kto po in vitro?

Witam Was dziewczynki w tą piękną i słoneczną Niedzielę !!! Życzę Wam miłego dnia i samych pozytywnych myśli !!! :-):-):-)

avocado - Nie martw się, ja też miałam takie plamienie przed drugim usg, jechałam na nie jak na ścięcie głowy ale na szczęście wszystko było dobrze.. Trzy dni temu plamienie się powtórzyło i też jadę na usg w środę więc będzie wiadomo czy żuczek dobrze się rozwija.. Mój lekarz powiedział, że plamienia się zdarzają, czasami nawet nie znamy ich przyczyny a z ciążą nic złego się nie dzieje. Więc bądź dobrej myśli..
 
reklama
Avocado spokojnie, tak jak dziewczyny pisza plamienia czasem się zdarzają i nie zawsze oznaczają one coś złego:tak: Nie odstawiaj leków i postaraj się wyluzować, wszystko bedzie dobrze. Jutro jedziesz na betke i napewno bedzie wysoka, ja w to wierzę i mocno trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Ikasia super ze @ przyszła troche wcześniej i już jutro zaczynasz stymulacje:-) trzymam kciuki za ładne pęcherzyki i bezbolesne zastrzyki:tak:
 
98e6c70171dcd5c031b1c13a201329cd.jpg

Cześć dziewczyny. Zdjęcie to dedykuję wszystkim kobietkom, które w ostatnim czasie miały betke :no: (w tym również sobie :) Mam nadzieje, że w nie długim czasie będziemy mogły zakupić taką bluzkę (ja ją wczoraj widziałam będąc na zakupach) i pochwalić się rodzinie i znajomym, że jesteśmy w ciąży.

Słoneczko u mnie tak ładnie świeci, że pozytywnie nastraja do działania. We wtorek mam wizytę w celu omówienia crio. Już się nie mogę doczekać.

Pozdrowionka dla wszystkich.
 

Załączniki

  • 98e6c70171dcd5c031b1c13a201329cd.jpg
    98e6c70171dcd5c031b1c13a201329cd.jpg
    27,7 KB · Wyświetleń: 43
Dziewczyny czy wy jesteście wierzące? wiem może głupie pytanie, może nie na miejscu ale ostatnio taka myśl mnie naszła że Boga chyba nie ma... bo przecież gdyby był nie pozwolił by nam tak cierpieć... czy tylko ja tak myślę?
 
Dziewczyny czy wy jesteście wierzące? wiem może głupie pytanie, może nie na miejscu ale ostatnio taka myśl mnie naszła że Boga chyba nie ma... bo przecież gdyby był nie pozwolił by nam tak cierpieć... czy tylko ja tak myślę?

Ja jestem po środku, mam wątpliwości, sama nie wiem co myśleć. Są ludzie, którzy nie chcą dzieci i je mają i są też tacy, którzy chcą mieć dzieci i nie mają, gdzie tu sprawiedliwość.
 
ewa no własnie gdzie sprawiedliwość? nie ma ... nigdy tak naprawdę nie zastanawiałam się nad tym, istnienie Boga.. cóż po prostu się w niego wierzyło ale ostatnie lata cierpień i przepłakanych dni zmusiły mnie do zadania tego pytania czy Bóg istnieje naprawdę?
 
Tequila- nikt Ci na to pytanie raczej nie odpowie bo nikt nie wie :)Ale ja nie raz się też nad tym zastanawiałam, i w ten sam sposób co Ty. Ale czlowiek musi w coś wierzyć bo bez wiary byłoby ciężko....ja to nie raz się nawet obrażałam na Boga a po nieudanym transferze trochę się od niego odsunełam, ale zawsze wierzyłam że gdzieś jest. W księży to nie wierze, po ich ostatnich wybrykach jestem na nich wściekła....
Avocado spokojnie, to może nawet nic nie oznaczać, ja nawet ostatnio czytałam o plamieniach i dziewczyny sie wypowiadały że do końca 3-5 miesiąca miały plamienia i nie wiedzą skąd, trzymam kciuki mocno żeby było dobrze.
 
ewa no własnie gdzie sprawiedliwość? nie ma ... nigdy tak naprawdę nie zastanawiałam się nad tym, istnienie Boga.. cóż po prostu się w niego wierzyło ale ostatnie lata cierpień i przepłakanych dni zmusiły mnie do zadania tego pytania czy Bóg istnieje naprawdę?

Ja się też nie zastanawiałam nad istnieniem Boga, chodziłam do Kościoła, bo rodzice chodzili. Mój tata całe życie chodził do Kościoła, zmarł w wieku 61 lat w ogromnych cierpieniach. I tak naprawdę, jak tak patrzyłam jak zwija się z bólu pytałam, Boże gdzie jesteś, czemu go nie zabierzesz (nadmieniam iż mój tata nie miał żadnych szans na przeżycie). Teraz dochodzi problem zajścia w ciąże, zaczęłam się zastanawiać i wątpić, czy rzeczywiście Bóg istnieje...
 
reklama
mgiełka w kościół to ja nigdy nie wierzyłam dla mnie na całym świecie jest tylko garstka ludzi którzy naprawdę zasługują na to miano reszta to ... nawet nie będę mówić bo szkoda się wypowiadać, jednymi z tych którzy naprawdę wiedzą co mówią i słuchaja tego co mówią ludzi to dominikanie ale to zakonnicy więc mam wrażenie inna bajka, fakt w cos trzeba wierzyć, ale czy Bóg to dobry wybór... nie wiem.. chciałabym wierzyć że jest i że ma dla mnie jakąś drogę i że pomoże mi w spełnieniu moich marzeń ale... trudno mi po tym wszystkim.. poprostu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry