reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dorotav - tulam mocno. Przykro mi, że Ci się nie udało:-( Ale nie poddawaj się. W końcu masz jeszcze mrozaczka prawda?
A jeżeli chodzi o jakość nasienia to mój emek miał zalecone przez lekarza L-Karnitynę właśnie, poza tym Polfilinę i jeszcze Proviron. A przez jakiś czas brał Clostillbegyt ( tzn. 3 miesiące) - zalecony przez endokrynologa. Wyniki się poprawiły u mojego emka.

Zuzia2011 - nietypowe lub typowe pytanie mam do Ciebie:-), jak się teraz czułaś po transferze ostatnim? Jakie miałaś objawy? Wiem, że każdy organizm jest inny, ale...

ann.k1 - przykro mi bardzo. Wiem co przeżywasz. Niestety sama przechodziłam przez coś podobnego. Ale nie poddawaj się i dalej walcz. Warto :tak:

Jogo - super że z maluszkiem ok. A z krwiakiem w końcu będzie wszystko ok. Zobaczysz :tak:
 
dorotav a gdzie sie leczysz?? Czy mroza u was w klinice metoda witryfikacji??

Bziumelka, Invimed Poznań, i tak stosują metodę witryfikacji

Jogo dzięki za pamięć. Bardzo się cieszę, że Twój maluch walczy i jest ok.
Mojego maluszka już nie ma................
Serduszko przestało być w 8 tyg. W poniedziałek idę do szpitala.

Czytam Was dziewczyny i mocno trzymam kciuki za każdą, żeby się udało. Sama muszę się jakoś otrząsnąć. Strasznie ciężko...

ann.k1, tak bardzo mi przykro

Majka201, mam endometriozę i pewnie to ona nie pozwala zagnieździć się maluszkowi

Jogo, będzie dobrze, krwiak jest ogromny ale powoli będzie się oczyszczał aż w końcu zniknie, pewnie nie raz Cię wystraszy bo będzie się czyścił co jakiś czas, ale będzie dobrze.
 
A ja dzisiaj mam ciągnięcie jak na okres. Kurcze, oby to nie było nic złego. Już brałam 2 No-spy dzisiaj nawet.

Wydaje mi sie ze zawczesnie na cokolwiek... Mnie tez boli brzuch ale nie tak typowo na okres bardziej takie ciagniecie czy cos ale zapewne jest to efekt brania takiej ilosci progesteronu wiec sie nie przejmuje jedyne co mnie martwi ze moje piersi wcale nie reaguja na progesteron bo sa mieciutkie, nie bola i nie urosly:(

Bziumelka, Invimed Poznań, i tak stosują metodę witryfikacji

Podobno skutecznosc wityfikacji to ok.98% wiec dziwne ze sie nie rozmrozily... A jaka u was jest przyczyna braku ciazy??
 
Bziumelka, jeszcze parę dni pobierzesz progesteron, a dotknąć piersi nie będziesz mogła, poczekaj poczekaj. Oprócz tego że mam endometriozę i leczę się na tarczycę, a mąż ma tylko 3% wypasionych plemników to nic nam nie dolega, nic nie stwierdzili. Z tym rozmrażaniem to było tak, dwa uległy uszkodzeniu, 2 pozostałe ładnie się rozmroziły z tym że jeden przestał się dzielić a drugi został podany.
 
Zawsze pod gorke, zawsze cos musi byc. No do ivf to akurat te 3% wystarczy bo embriolog wybierze odpowiedni... A myslisz ze przez endometrioze nie chca sie zagniezdzic???
Zreszta co tu gdybac, trzeba wierzyc w tego ostatniego:-)
 
Ostatnia edycja:
Zawsze pod gorke, zawsze cos musi byc. No do ivf to akurat te 3% wystarczy bo embriolog wybierze odpowiedni... A myslisz ze przez endometrioze nie chca sie zagniezdzic???

myślę że to właśnie przez nią nie mogą się zagnieździć, 3 lekarzy powiedzieło że może być problem

dzięki za wiarę w tego jedynaka, obyście dziewczyny miały rację i dobre przeczucia co do niego. w poniedziałek dowiem się kiedy będziemy mogli po niego wrócić.
Myślicie, że mogę od razu po tym okresie ? czy będę musiała odczekać cykl ?
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry