reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ann.k1 - jejciu jakie to straszne az lezki mi leca - tak strasznie mi przykro.... i jak my kobietki ktore juz tyle przetrwaly mamy sie cieszyc ciaza jak wciaz pod gorke - jakie to wszystko niesprawiedliwe.... tulam mocno...


Zuzia2011 - nietypowe lub typowe pytanie mam do Ciebie:-), jak się teraz czułaś po transferze ostatnim? Jakie miałaś objawy? Wiem, że każdy organizm jest inny, ale...

Kinga - a wiesz ze sama probowalam sobie to dzisiaj przypomniec - no i za cholere nie pamietam jak to bylo i czy bylo inaczej niz poprzednim razem wtedy barzdziej przezywalam teraz wiekszy luzik byl - przez pierwsze trzy dni bralam relanium i to mnie chyba wylaczylo ze nie pamietam... no czasem jakies tam klucie i bole brzucha byly i tyle,,, tak jak mowie bralam te relanium przez trzy dni, do tego nospe 3x1 no i relaksik na kanapie - robilam sobie herbatke czy cos do jedzenia ale zadnych obowiazkow domowych to tak przez tydzien a pozniej juz trzeba bylo do wigilii wszystko szykowac....a juz przed testowaniem to tak jak przed okresem klucia jajnikow i tyle
 
Zuzia2011 - dzięki za odpowiedź. Zresztą nie ważne jakie będą objawy, ważne, żeby efekt końcowy był pozytywny. Razem z emkiem stwierdziliśmy nawet, że nawet może być taki mały rozdarciuch jak u sąsiadów. Ma już 4 lata co najmniej a co chwilę płaczę, ale nie tego, że coś jemu jest nie tak, ale że na swoje chce postawić - nawet sąsiadka mi mówiła, że tak ma i nie da się zmienić.
 
dorotav przykro mi :-(

mmm ja umiem pobierac i zakladac wenflon bez problemu, mam wyuczone nawet na ludziach co zyl maja nie widoczne... lata [raktyki w pracy.... :tak:

Tez na sztucznym bralam estrofem.....

Ja mialam zakladany wenflon na lewej rece w zgieciu lokciowym.... :tak: spryskali preparatem do odkazania skory i wbili sie...
 
Ostatnia edycja:
Dorota przykro mi, życzę siły do przetrwania tych ciężkich dni i powrotu do walki:sorry2:
Kinga widzę że Ty już po transferze, trzymam kciuki za piękną betę:tak: Mamy podobną AMH, ja mam 0,7 ale walczę dalej ze swoimi zarodkami, u nas jest tez problem nasienia które jest bardzo osłabione:zawstydzona/y:

Staram się zdystanoswać przed nową procedura dlatego nie jestem aktywna, ale już za 5 dni wizyta i przygotowanie planu procedury.
Zrobiłam wczoraj wyniki i są takie
[TABLE="width: 256"]
[TR]
[TD="width: 64"]FSH[/TD]
[TD="width: 64"]FSH[/TD]
[TD="width: 64, align: right"]7,37[/TD]
[TD="width: 64"]mIU/ml[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]LH[/TD]
[TD]LH[/TD]
[TD="align: right"]3,5[/TD]
[TD]mIU/ml[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Estradiol[/TD]
[TD]Estradiol[/TD]
[TD="align: right"]53,65[/TD]
[TD]pg/ml[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Prolaktyna[/TD]
[TD]Prolaktyna[/TD]
[TD="align: right"]42,82[/TD]
[TD]ng/ml[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]DHEA-SO4[/TD]
[TD]DHEA-SO4[/TD]
[TD="align: right"]199,1[/TD]
[TD]µg/dl[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]Testosteron[/TD]
[TD]Testosteron[/TD]
[TD="align: right"]31,14[/TD]
[TD]ng/dl[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Wizytę u endo mam przełożoną na 29 stycznia, czyli 30 zrobie wszystkie badania tarczycowe plus badania pod punkcję. Moje TSH lub skakać więc boję się żeby nie było koło 3:-( Prolaktyne mam podwyższoną, opinie na temat prl są różne wśród lekarz:baffled:ciekawa jestem czy mój będzie zalecał jej obniżenie czy zostawi to tak jak jest, bo prl jest skokowa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry