najki
Fanka BB :)
Bety nie poddawaj się kochana! betę robisz w poniedziałek tak? i do tej pory proszę nie tracić nadziei! 
sykatynko, kate dziękuje Wam
temat jeszcze przemyślę do poniedziałku, ale mąż radzi wziąć te weryfikacje, bo my się za bardzo nie znamy i przyda się ktoś, kto nami pokieruje, wyjaśni itp

sykatynko, kate dziękuje Wam
daria! halo! co to za kijowe myślenie? oczywiście, że szczęście do Ciebie zawita. Zawita do każdej z nas..ale nie można TAK myśleć...kiedy betę robisz?Witam u mnie dziś 4dpt i zero odczuć jakichkolwiek.... nic nie boli nie klujr![]()
staram się nic nie robić ale w pracy byłam samochodem zmuszona byłam się poruszać i tyle... ananas jedzony... Chyba moje szczęście nigdy do mnie nie zawita,
![]()
przestanie piep... ! Dopóki beta nie pokaże, ze jest inaczej wszystko jest możliwe. A poza tym każda ciąża jest inna. Ja przy biochemicznej miałam ból brzucha, plamienie implantacyjne i wszystko co być powinno a wynik był jaki był. Przy trzecim transferze nic mi nie było oprócz obolałego tyłka po punkcji, pan zarodek po cichu się zaimplantował, bety tez nie miałam niskiej a to ona napędza objawy ciążowe i nic mi nie było. Przy pierwszym nie udanym transferze bolało mnie wszystko jak na ciąże i jej nie było...
Kochana Dario i Betty ja mam dzisiaj 5 dpt i jestem wiecznie mokra ,tak spocona,mam mega przyspieszone tetno, brakuje mi powietrza, cmi mnie w brzuch jak na okres, kluja jajniory a od dzisiaj mam jeszcze ochote puscic pawia ,po progesteronie w globulkach ,trzese sie przez kolejne pare godzin (taki wewnwtrzny niepokoj) po estragonie kreci mi sie we lbie i moge spac na stojaco. I nie podoba mi sie to wszystko bo ja siebie niestety tez dobrze znam....:-