Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja mam takie Monis szczescie zezowate czasem. Z powodu ktory nie przyszedłby nam do głowy za nic. Mój maz tak sie zablokował, że za nic w swiecie nie byl w stanie oddac nasienia.. koszmar przeszlismy ta presja zrobiła swoje nic nie pomoglo nawet tabletki... załamalismy sie oboje, jeszcze go takiego nie widziałam (nie bralismy tego pod uwage bo przeciew juz oddawał tam do badania i jakos poszło). Był tak zdołowany że płakac mi sie chciało jak na niego patrzyłam i do tego stres że wszystko na nic..
Dr wymyslił ze mrozimy do przyszłego miesiaca i jak nam sie udaq pozyskac nasionka to dowieziemy do depozytu.
Do dzis nie mozemy sie jakos z tym pogodzic ale jedno jest pewne - wszystkie trudnosci zblizaja(
Tosia, o kurde ;/ faktycznie w życiu byś się nie spodziewała takiego problemu.. u mnie w klinice jest też tak do dupy, bo wszystko z korytarza słychać M mówił i w ogóle.. eh no niestety my chyba mimo wszystko mamy łatwiej, wolę się kłuć, usypiać niż robić to na zawołanie.. eh .. dacie radę ;*
Emi, o kurde, może z tym hotelem to dobry pomysł.. muszę pogadać z M. zawsze to inaczej![]()
Pobyt w szpitalu mam hiperstymulacje...