AgnieszkaSz-r
Mama VI 2007 i IV 2010
He he he Sospetossa no to się nazywa odpowiedź na rozważania Katik
Prawdopodobnie jest to czop. Przynajmniej jego część... może odchodzić kilka - kilkanascie dni. I tak jak pisała Dagsila porodu nie powstrzymasz ani nospą ani niczym no chyba że moooocne rozkurczowe w szpitalu
ale jak będzie i rozwarcie i w ogóle to nic tylko rodzić... a gin niech ci powie jak to tam na dole wygląda...
Wronka udana ta twoja córcia... he he he wie jak się o swoje upomnieć
Prawdopodobnie jest to czop. Przynajmniej jego część... może odchodzić kilka - kilkanascie dni. I tak jak pisała Dagsila porodu nie powstrzymasz ani nospą ani niczym no chyba że moooocne rozkurczowe w szpitalu
ale jak będzie i rozwarcie i w ogóle to nic tylko rodzić... a gin niech ci powie jak to tam na dole wygląda...Wronka udana ta twoja córcia... he he he wie jak się o swoje upomnieć
!! Mówię chyba, bo nie jestem pewna czy ta różowawa maziasta plama na papierze, która została po podtarciu po porannym siusiu to właśnie czop. 
no nic muszę Ją wziąć z zaskoczenia ..................
osiemnaste oczywiscie