Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Co do zdjęć dzieciaczków -kto ma ochotę -proszę bardzo -ja wolę jak będą na zamkniętym. Jeśli komuś nie przeszkadza że obcy ludzie będą oglądać malucha -nic mi do tego -niech założy wątek -kto zechce zdjęcie wrzuci. OTO ZDANIE MOJE
Laseczki a powiedzcie mi jak to jest z przygotowaniem sie do porodu,a chodzi mi o to czy trzeba sie wygolic tam na dole tak calkowicie czy nie.
Moze glupie pytanie ale nie wiem.
Też jeatem tego zdania choć jedno wiadomo na liście maluszków z fotami wyglada lepiej niż bez
Ale może te foty jakoś podpisać w paincie co by je uchroniło przed kopiowaniem np.
Olapolap- jestem tego samego zdania co dziewczyny- zastanow sie z tym oddawaniem dziecka. oczywwiscie nic zlego sie nie stanie, ale dla mnie to bez sensu.
jacc miala o 17stej, i ani na moment malej nigdzie nie oddalam.
wbrew pozorom po cc nie jestes zmeczona- czucie po znieczuleniu wraca od stop, wiec bolu brzuchadlugo nie czujesz, a potem daaja przeciwbolowe.
trzebalezec- fakt, ale ja mialam mala caly czas obok w lozku badz na sobie, i tylko raz dzwonilam na polozna by jej zmienily pampersa. po cc ma sie cewnik, wstawac nie trzeba- wiec lezysz i pozostae ci tylko opieka nad dzieckiem...
ja bym malej nie oddala. idedo wc i staram sie zaatwic jak naszybcej sie da, by corcia sama nie byla (mamy jedynke sale), a tak ekspresowych prysznicow to moje cialo nie zaznalo nigdy jak teraz...
malo tego- wstyd sie przyznac, ale jak w poniedzialek jechalam na konsultacje dermmatologiczne- naoddzia do budynku obok, i mialam zostawic Pole pod opieka dochodzacej poloznej serce mi sie krajalo, a jak po wizycie okazalo sie ze musze czekac pol godz na biopsje tej wysypki, tak pol godziny powstrzymywalam sie by nie wybuchnac ze majaa to robic natychmiast bo ja mam dzieck co na mnie czeka, a jak wracalam do mnie na oddzial, to lzy ja grochy mi lecialy ze zdenerwowania co z cora przez te 2 godziny bylo....
O jessus jak mi dobrzedawno tak nie mówilam....
właśnie wróciłam z dworku- trochę połaziłam w poszukiwaniu wiosny- i znalazłam kwitnące kwiatki w jakimś ogródku, trochę posiedziałam na ławce wystawiając brzuchol do słońca
zaraz z pracy wróci mój ukochany i chyba ruszymy nad morzealbo nad wisłę wyglądać bociany...:-)Powiem Wam ze po dwóch dniach dogorywania po tym spacerku wróciła mi energia...oby nie uszła za szybko bo jutro mnie parę spraw czeka do załatwienia
kurde, tak szybko ciepełko przyszło i zastanawiam się co ja ubiore na święta?Buty by się przydały...a jeszcze bardziej jakiś sponsorkochany mężu mój przyszły wracaj szybko do domu jest sprawa:-):-):-)
Oj rozumiem cię, mi ostatnio wyskoczyło całe stado rozstępów takich obrzydliwych czerwonych
Jak wyszliśmy na dwór o 11 tak pół godziny temu wróciliśmy. Cholera cały czas siedziałam albo leżałam i wiecie co?? porobiły mi się takie rozstępy aż krwią podkolorowane... całe czerwone i bola jak cholera... ja już nie wiem co robić??? przecież to wyglada koszmarnie... ide do łóżka i chyba już nie wstane...
szkoda gadać. Pocieszam się tym że potem zbledną i może nie będą takie widoczne. Przechlapane na sam koniec taki wysyp
.