reklama

Kwietniówki 2010!!!

jesteeem...to znaczy jesteśmy nadal we dwie:-)
dzwoniłam do gina,bo dziś różowa galaretka ze mnie wyszła z rana-to podobno czop...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-) cieszę się zatem,może nie będę musiała czekać do 12 kwietnia...po weekendzie mam iść na wizytę :-)i zobaczymy co i jak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nic w brzuchu mnie nie boli,skurczy raczej brak,czasami tylko brzuszek twardnieje ...doktor powiedział,że mam się nie martwić.że czasami taki czop odchodzi nawet 3 tygodnie przed porodem.i to,że wyłazi ze mnie coś''na raty''a nie w całości od razu to też żaden zwiastun szybkiego porodu...ale i tak jestem podekscytowana strasznie...i czekam na więcej...:-)
 
reklama
Dagsilka, rozczuliłam się czytając jak wyprawiasz męża do pracy - piękne to!!

Ze mnie taki śpioch, że za cholerę bym nie wstała, a śniadanie to bym pewnie szykowała już wieczorem. Na szczęście mój M. pracuje głównie w domu, jest rannym ptaszkiem, więc wstaje ok. 7:30 i siada przed kompem oczekując aż ja się ok. 9:00 zwlekę się z łóżka;-) Śniadanko zawsze jemy razem, w ogóle wszystkie posiłki razem, taka u nas tradycja i łapię się na tym, że jak czasem M. wyjeżdża to ja nie potrafię sama jeść i schodzę do teściów.

Jak wieczór u Was? My byliśmy na spacerku, a teraz oglądamy Barcelonę i pijemy piwo - jak Lecha bezalkoholowego, ale piję;-)
 
...i co, zadnej nie ruszylo???? Maluchy donoszone: wychodzimy!!!!!!!!!!!!!



Moja wykapana, nakremowana, w spaniowych ciuszkach, pojedzona i odbita spi snem kamiennym.
Czasem to lapie sie na myslach, ze cos zaniedbuje , bo to dziecko je i spi, spi i je... moze tu trzeba jakies gry i zabawy edukacyjne wprowadzic ?????:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
Katik ciesz się, że Pola taka grzeczniutka i wypoczywaj sobie jak śpi. Oby jej się nie odwróciło, bo czasem tym dzieciaczkom, które po porodzie takie grzeczniusie później największe rogi rosną:D
 
13x13 dziekuje za odpowiedz.Jak mnie wezmie cos to w miare swoich mozliwosci sprobuje do zera sie ladnie ogolic oczywiscie w miare mozliwosci bo z tym to roznie moze byc.:-)

wesola powodzenia jutro i oby malutka sie ustawila tak jak powinna.

elvie Ty to widze taki spioch jak i ja chociaz ja chyba nawet wiekszy:-D,bo jak nie mam powodu wstawac to moglabym tak do poludnia przelezec.Wstaje troszke wczesniej ale musze sie zmuszac tak mi sie nie chce.Ech oby sie mala do mnie nie podala,bo bedzie strasznym spiochem:tak:

katik a ty to sie ciesz ze masz takiego aniolka,a na zabawy jeszcze przyjdzie czas.Chociaz moja siostra to od urodzenia cos tam z mala probowala sie bawic.Rysowala jakies kartki kolorowe i jej pokazywala.Ja to sie smialam a ona mowila ze gdzies to wyczytala w jakiejs ksiazce dla niemowlat i ze z nudow zaczela stosowac.No moze cos to da ja sie nie znam

Laseczki ktore mialy zgage prawie od poczatku prosze pocieszcie mnie ze to przejdzie juz niedlugo.Dzisiaj to juz mi sie plakac chcialo tak mnie wymeczyla.Z kazdym dniem jest coraz gorzej:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:I czy to dziadostwo zniknie po porodzie czy moze zostac??? Ja juz nie daje rady:no:
Dobranoc wszystkim.Spijcie dobrze.
 
gosiek,zgaga przejdzie...za 3 tygodnie!!! :-)wszystko pościskane jest i treść żołądkowa cofa się do przełyku...stąd pewnie ta PRZYJEMNOŚĆ:-) też to mam,rennie sobie ssę i najczęściej przechodzi

nie mogę spać.duszno mi...rwą mnie ręce straszliwie:-( reumatyzm jakiś czy co???:-) mam do połowy fioletowe paznokcie u rąk.miałyście tak?:-(:-(:-(
jejuuuuu,niech już ta moja idka wychodzi...bo nerwicy się nabawię.właśnie wyczytałam,że przy niewydolności serca sinieją pazurki....:-(
 
Wanilka, nie chce cie straszyc, ale gdzies przeczytalam i moze nie doczytalam, ale te pazurki to nie za dobrze. Ale to chyba dotyczy tylko sytuacji, gdy kobieta rodzi. Moze warto zadzwonic do gina??
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry