reklama

Kwietniówki 2010!!!

jak to mawia jeden z najwiekszych maczomenow na swiecie* JUPIJAJEJ - ZOBACZCIE NA MOJ SUWAK :-) PEŁNE 39 TYGODNI :-) NIECH MNIE DUNDER ŚWIŚNIE :-)


* chodzi o Brusa Łilisa of kors :-)
 
reklama
Dzień dobry :)
Dagsila piekny ten Twój suwak.... tylko wypatrywać :))))
tak jak pisałam dziś mam wizyte u gin zobaczymy co tam się z nami dzieje,
zaraz spadam zrobić cos do zamkania i wracam dalej czytac produkcje .... bo tu u nas to trzeba non stop siedzieć i czytac by nie miec zaległosci :)
 
witam sie o poranku
Hania wlazla mi dzis do lozka prze 6 rano i mówila:
"mama obudź sie plosię"
no i tyle sobie pospalam
poza tym
mój mąż po raz trzeci w tym roku ma zapalenie gardła i po raz trzeci jest na antybiotyku
no comment
nie wiem jak on to zrobi ale musze go miec na porodowce
to niech lyka juz ten antybiotyk
ma byc zdrowy i juz
no i nie moze nas pozarażac
Hani szczególnie bo dzis ma bilans i meningokoki a podobno odpornosc spada po tej szczepionce na chwile wiec bedzie podatniejsza
a jakbym miala chore dziecko w somu to bym z tej porodowki uciekla
poza tym wszystko u mnie ok
mam problem z zasypianiem spowodowany okropnym bólem mięsni nóg
no i czuję się dziś kompletnie nie porodowo
 
Dzień dobry :)
Dagsila piekny ten Twój suwak.... tylko wypatrywać :))))
tak jak pisałam dziś mam wizyte u gin zobaczymy co tam się z nami dzieje,
zaraz spadam zrobić cos do zamkania i wracam dalej czytac produkcje .... bo tu u nas to trzeba non stop siedzieć i czytac by nie miec zaległosci :)

o któej masz wizyte?
czekamy na info

Dagsilka
GRATULUJĘ przekroczenia kolejnego kręgu wtajemniczenia :) jeszcze 6 dni
mi w poniedzialek stuknie 39 tydz
chyba sie na tą pełnie wtorkowa nastawie, tymbardziej ze mam w poniedzialek do gina dzwonic
 
Witajcie dziewczyny:-).
U mnie nocka znów spokojna no i zaczyna się kolejny dzień wypatrywania dzidziusia:-).
Wczoraj wieczorem dość mocno mnie brzuszek pobolewał ale jak zwykle nic się nie rozkręciło:-(. Może dzisiaj coś się ruszy:tak:.
Coś te nasze maluszki przystopowały, chyba czekają na kwiecień:-D albo na tą pełnie:-).
Ba super że córeczka tak ładnie rośnie:-):tak:.
Dagsila gratuluje 39 tyg. Jak ten czas leci:-).
 
Witam się i ja
Dzisiaj jakaś niewyspana jestem, u mnie to tak dzień na dzień. Ale słoneczko za oknem, więc humorek mi dopisuje:-):-)

Dagsila gratuluje, to musi być już tuż, tuż...:-) Zazdroszczę...

Kwiatuszku to lepiej męża od Hani odseparuj, bo faktycznie jeszcze coś jej "sprzeda" i na siebie też uważaj, poród z zapaleniem gardła to musi być coś strasznego.

Mnie dzisiaj dziecko moje zmartwiło, bo znowu rano jakiś katar Mu się pojawił. Już z tymi jego infekcjami sobie rady nie daje. Tak się cieszyłam, że zdrowy.

Mój mąż wczoraj pyta czemu się do szpitala jeszcze nie spakowałam albo przynajmniej rzeczy nie naszykowałam:szok::szok::szok::szok: Wcześniej się śmiała jak rzeczy dla Małej szykowałam, pościel zamawiałam itd. itp, że przecież jeszcze czas. A teraz takie hasło do mnie:confused:. Zmotywował mnie, postanowiłam dzisiaj najpóźniej jutro kupić te mega podpaski i podkłady poporodowe i co tam mi jeszcze brakuje i w jednym miejscu naszykować.

znikam na śniadanko, zajrzę później
 
Bry

Dagsilka...gratuluje 39 tc....no to juz finisz:). Moj Borysek się nie spieszy jak widac, widocznie dobrze mu w srodku. Gorzej ze mną, bylam wczoraj z córcią i mężem na spacerku, bo ile mozna w domu siedziec. Córcia zaliczyła rowerek i plac zabaw, a ja tak się kulałam za nimi:(. Jak wróciłam to mnie każda częśc ciała bolała. Taka jestem niedołężna,że już dostaje q***cy...wrrrrr. Poza tym tyle babeczek z wózkami wczoraj wyległo i tak im zazdrosciłam ,że mogą na spacerki chodzic osobno, a nie dzwigac ciężary przed sobą:). No, ale cóz ja moge zrobic....nic tylko czekac..
 
reklama
Kfiatuszek, jakby Tymus sie dzisiaj urodzil to mialby urodziny i imieniny jednego dnia :-)
o prosze nei wiedzialam
ja znalazlam ze Tymoteusza jest 6 kwietnia a to dzień po terminie wiec tez duze szanse
ciekawe czy do mojego Bąbla takie argumenty trafiają :)
ja naprawdę zaczynam mieć wrażenie że nie jestem z tych które po prostu zaczynają rodzić i bez interwencji się nie obejdzie

Bry

Dagsilka...gratuluje 39 tc....no to juz finisz:). Moj Borysek się nie spieszy jak widac, widocznie dobrze mu w srodku. Gorzej ze mną, bylam wczoraj z córcią i mężem na spacerku, bo ile mozna w domu siedziec. Córcia zaliczyła rowerek i plac zabaw, a ja tak się kulałam za nimi:(. Jak wróciłam to mnie każda częśc ciała bolała. Taka jestem niedołężna,że już dostaje q***cy...wrrrrr. Poza tym tyle babeczek z wózkami wczoraj wyległo i tak im zazdrosciłam ,że mogą na spacerki chodzic osobno, a nie dzwigac ciężary przed sobą:). No, ale cóz ja moge zrobic....nic tylko czekac..
doskonale Cię rozumiem
tez bylam wczoraj z Hania na placu zabaw
tylko odkrylam dziwne zjawisko
bala sie wszystkiego
nie chciala wejsc na zadna hustawke i nic z tych rzeczy a w lato tak jej sie ten plac podobal
teraz pozapominala is ie bala mowila: "Hania jest malutka" ściemniara jedna no 1,5 roczku miala i śmigala
musi chyba pare wizyt zaliczyc zeby sie osowic na nowo
jedynie do piasku ja ciagnelo ale nie mielismy ze soba akcesoriów
no i rowerek musimy od teściów przywiezc bo sezon sie zaczyna
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry