lady - trzymaj sie kochana i życzę Tobie żeby nastęnym razem wszystko ułożyło się tak jak sobie tego wymarzysz. Trzymam kciuki za Ciebie i bądź dzielna

nie poddawaj się!!! Jak to mówią dzidzia po prostu przełożyła swój czas przyjścia na świat....Ściskam Cię z całego serca
amorek - wiesz że dzidziolki sa najważniejsze, jeśli mąż może zastąpić cię w tej trudnej chwili to masz kochanego męża. Babcia napewno nie chciałaby zebyś ryzykowała zdrowie swoje i dzieci. Ja tez nie zdążyłam pożegnać się z moją ukochaną babcią, spieszyłam się ryzykując na drodze aż w pewnym momencia ujżałam dwie przeplatające sie tęcze - to było coś niesamowitego i przestraszyłam się że to jakiś znak od babci....za moment zadzwonił telefon i dowiedziałam sie ze chwilę temu babcia odeszła....nie mogłam sobie darować tego że nie zdążyłam się z nią pożegnać, teraz często o niej myślę i opowiadam jej różne rzeczy tak jakby wciąż była wśród nas. Wiem że czuwa nad nami i opiekuje się nami....
Amorek znajdź dłuższą chwilę żeby nikt Ci nie przeszkadzał i po swojemu pożegnaj się z babcią - ona na pewno jest przy Tobie...zobaczysz że bardzo cię to wyciszy i uspokoi, mnie to bardzo pomogło
zielona - może idź do lekarza dla świetego spokoju

kość ogonowa często boli w ciąży ale najczęściej dopiero jak brzuszek jest duży i wygina się kręgosłup. I te nerki

miałaś już takie boleści wcześniej?
a ja siedzę w pracy - jestem padnięta po kolejnej średnio przespanej nocy - moje dziecię budzi się o 4 rano i nie chce spać. Całą noc się wierci, wybudza uuugggghhhhh juz nie mam sił. Kawy pić nie mogę bo mam odruch wymiotny - i jak tu przeżyć te 8h

Trzymajcie się dziewczyny - milusiego dnia życzę