Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

widziałam, że masz namiocik- jakiej firmy?Niestety przegrałam batalię o mleczko i mały od ukończenia 2 tygodnia życia jest na butelce ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia próbowałam wszystkiego ale się nie udało . Cóż ale jemu to nie przeszkadza.
Pozdrowionka dla wszystkich mamusiek
cześć dziewczyny
dawno mnie nie było na forum a dokładniej prawie trzy miesiące, mam nadzieję że wszystkie mamusie szczęśliwie dotarły do mety i nasze maluszki są zdrowiutkie i szczęśliwe. Na razie próbuję nadrobić czytanie ale słabo mi to idzie na razie utknęłam ok. 1750 strony ale postaram się wszystko po nadrabiać. U mnie wszystko w porządeczku.
Mój syneczek to prawdziwy skarb- zero problemów z brzuszkiem do dnia dzisiejszego (jutro kończy 3 miesiące) nie miał ani razu kolki.
Przesypia całą nockę i karmię go najczęściej na śpiocha 2 razy w ciągu nocy jak zaczyna się kręcić. Nawet w tej chwili leży sobie spokojnie w łóżeczku i mówi o zabawki jest prze-kochany.
Niestety przegrałam batalię o mleczko i mały od ukończenia 2 tygodnia życia jest na butelce ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia próbowałam wszystkiego ale się nie udało . Cóż ale jemu to nie przeszkadza.
Nie pisałam do tej pory bo jakoś ciągle mimo wszystko tego czasu mi brak. Na wciąż zajmuję się synkiem sprzątam piorę gotuję i nie mam na nic właściwie czasu. Do piero teraz jakoś się ze wszystkim poukładałam i nie zabiera mi to już tak dużo czasu więc będę mogła wreszcie wrócić do świata żywych
Pozdrowionka dla wszystkich mamusiek
Widzę że nie tylko moich chłopaków pogrzało z tym rosołem
Ja jednak po testach mojego synka "Mamusiu twój rosołek jest najlepszy na świecie"
już mam gar rosołu ugotowany![]()
Ja też niestety karmię butlą, na początku jadła z cyca nieporadnie i trochę ją dokarmiałam w szpitalu butelką z mleczkiem od położnej, w domu już prawie sam cyc ale po ok 2tyg potrzebowała dojadać coraz więcej, ściągałam pokarm, piłam dużo... no i po półtora miesiąca nie miałam mleka wcale:-( Trochę się martwiłam ale przecież te z proszku to są teraz tak dobrane że niuni nie zaszkodzą, je sobie ze smakiem, rośnie zdrowa i dużo się uśmiecha mamrotając pod nosem więc chyba jes szczęsliwa i minęły mi już te wyrzuty sumienia że nie karmię piersią.
I wyjść czasem mogę bo butelką to moja mama ją nakarmi i tatuś w nocy moze wstawać do córci i chyba mi to też pomogło bo doszłam do siebie.
Najgorsze są jednak babki na wsi jak usłyszą że nie karmię... "łolaboga... nie karmi... to niezdrowo... dziecko xle sie bedzie chować..." Wrrrr i najwięcej mają do powiedzenia oczywiście te co ich to interesować nie powinno.
Ja też niestety karmię butlą, na początku jadła z cyca nieporadnie i trochę ją dokarmiałam w szpitalu butelką z mleczkiem od położnej, w domu już prawie sam cyc ale po ok 2tyg potrzebowała dojadać coraz więcej, ściągałam pokarm, piłam dużo... no i po półtora miesiąca nie miałam mleka wcale:-( Trochę się martwiłam ale przecież te z proszku to są teraz tak dobrane że niuni nie zaszkodzą, je sobie ze smakiem, rośnie zdrowa i dużo się uśmiecha mamrotając pod nosem więc chyba jes szczęsliwa i minęły mi już te wyrzuty sumienia że nie karmię piersią.
I wyjść czasem mogę bo butelką to moja mama ją nakarmi i tatuś w nocy moze wstawać do córci i chyba mi to też pomogło bo doszłam do siebie.
Najgorsze są jednak babki na wsi jak usłyszą że nie karmię... "łolaboga... nie karmi... to niezdrowo... dziecko xle sie bedzie chować..." Wrrrr i najwięcej mają do powiedzenia oczywiście te co ich to interesować nie powinno.
ale to nic nowego;-)
A ty zawsze bedziesz już kwietniówka
ale majówki możesz sobie podczytywać



Mój M się smieje że biedny ten nasz syn będzie jak jego żona nie bedzie umiała gotować i bedzie mnie przeklinać ze nauczyłam syneczka domowych obiadków;-)
wogóle dzisiaj to tylko je i śpi.Nie dziwie się jej bo w sypialni ma taki przyjemny chłodek a my w goscinnym się gotujemy